fot. PAP/Tomasz Gzell

PiS: projekt noweli ustawy o TK – w Sejmie jak najszybciej

Projekt nowelizujący ustawę o TK zostanie jak najszybciej złożony w Sejmie, aby zakończyć szerzącą się anarchię – zapowiedziała we wtorek rzecznik klubu PiS Beata Mazurek komentując uchwałę Sądu Najwyższego ws. niepublikowanych wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

Podjęta we wtorek uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego głosi, że „nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku”. Od 9 marca, gdy TK orzekł o niekonstytucyjności grudniowej nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS, rząd odmawia publikacji wyroków wskazując, że są one podejmowane niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

Mazurek komentując uchwałę SN zapowiedziała, że projekt nowelizujący ustawę o TK zostanie jak najszybciej złożony w Sejmie, tak by zakończyć „szerzącą się anarchię, która tak naprawdę służy podgrzewaniu atmosfery konfliktu wokół TK”. W jej ocenie ma to też na celu uniemożliwianie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

„Nie umiem powiedzieć, czy to będzie za miesiąc, czy za dwa tygodnie. Myślę, że prace nastąpią jak najszybciej” – dodała rzecznik klubu PiS.

„Absurdalność tej sytuacji polega również na tym, że prezes Trybunału Konstytucyjnego dał wszystkim zaprzysiężonym sędziom miejsca pracy, płaci im wynagrodzenie i to niemało, bo ok. 20 tys., jednocześnie nie dopuszcza ich do orzekania. To jest chore, to zagraża naszej demokracji i to powoduje, że ta anarchia, która jest inspirowana przez opozycję i przez ludzi poprzedniej władzy, jest podgrzewana. My na to zgody nie dajemy, stąd naszą odpowiedzią będzie jak najszybsza nowelizacja ustawy o TK” – podkreśliła Beata Mazurek.

Kwestią funkcjonowania Trybunału zajmuje się zespół ekspertów powołanych przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Szef zespołu prof. UW dr hab. Jan Majchrowski poinformował, że efektem pracy będzie dokument zawierający merytoryczną propozycję rozwiązania problemu wokół TK, którą będzie mógł wykorzystać Sejm.

PAP/RIRM

drukuj