fot. pikio.pl

PiS krytykuje propozycje programowe PO

Platforma Obywatelska przedstawia propozycje programowe, a Prawo i Sprawiedliwość oceniło je jako niewiarygodne i pyta, dlaczego nie przedstawiono źródeł ich finansowania.

Obniżka obecnych stawek PIT z 18 i 32 proc. do 10 i 24 proc. – to jedna z głównych propozycji zaprezentowanego dziś nowego programu PO pt. „Wyższe płace”. Platforma proponuje też comiesięczne 500-złotowe wsparcie dla osób otrzymujących płacę minimalną.

Propozycje programowe PO nie spinają się budżetowo (…) nie ma żadnej propozycji, skąd wziąć na to środki – podkreślił na konferencji w Sejmie poseł PiS Marcin Horała.

Prawdziwy program PO obserwujemy wtedy, kiedy PO jest u władzy. Wtedy, kiedy była u władzy w Polsce, kiedy podwyższała wiek emerytalny Polakom, kiedy zabierała Polakom oszczędności z OFE, kiedy podwyższała podatki to był prawdziwy program PO, a nie ten kłamliwie głoszony, tylko ten realizowany. Widzimy tego dalszy ciąg; w Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy w tych wszystkich miastach, gdzie rządzi PO. Nie minęło kilka tygodni od zwycięskich w tych miastach dla PO wyborów i już mieszkańcy tych miast muszą za to bardzo słono zapłacić. Obietnice wyborcze PO zostały już złamane. Okazały się kłamstwem, oszustwem. Okazało się znów, że prawdziwy program to podwyżki podatków, opłat. Tak jak w Łodzi za śmieci 80 proc., za wodę 50 proc. Podwyżki biletów o 20 proc. – zwrócił uwagę Marcin Horała.

Inny poseł PiS Łukasz Schreiber na konferencji zwrócił uwagę, że niewiarygodny jest główny ekonomista PO Andrzej Rzońca.

– Wyliczył deficyt budżetowy na ten rok, że przekroczy 100 mld zł. Tymczasem na chwilę obecną mamy nadwyżkę, będziemy mieli zapewne deficyt w okolicach 20 mld zł – mówił Łukasz Schreiber.

RIRM

drukuj