fot. PAP

PiS i SP: Zamach PO na politykę historyczną

PO chce zmienić regulamin Sejmu, by ograniczyć uchwały okolicznościowe. Parlamentarzyści PiS i SP protestują i uznają pomysł PO za  próbę zamachu na politykę historyczną.

Przewodnicząca Sejmowej Komisji Kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO opracowała już projekty zmian w regulaminie Sejmu. Chce za jego pomocą zmodyfikować tryb postępowania z uchwałami okolicznościowymi. Obecnie trafiają one do Komisji Kultury. PO proponuje, by rozpatrywało je Prezydium Sejmu, czyli marszałek Ewa Kopacz i jej zastępcy. Kopacz jako szefowa prezydium miałaby największy wpływ na politykę historyczną Sejmu.

SP sprzeciwia się zmianom wskazując, że nie wszystkie kluby mają przedstawiciela w prezydium. SP będzie się także domagać odwołania Śledzińskiej-Katarasińskiej z pełnionej przez nią funkcji przewodniczącej.

Posłowie PiSu uważają, że nowe przepisy będą faworyzowały projekty forsowane przez rząd. Poseł Barbara Bubula z sejmowej Komisji Kultury przypomina, że przewodnicząca komisji poseł Śledzińska-Katarasińska z PO, bardzo często była niezadowolona, że komisja zajmowała się uchwałami okolicznościowymi. Projekt PO budzi wiele obaw – podkreśla poseł Bubula.

– Pani przewodnicząca bardzo często wyrażała niezadowolenie z tego powodu, że Komisja Kultury musi się zajmować licznymi uchwałami okolicznościowymi. Podczas posiedzeń Komisji Kultury zapadało wiele bardzo ważnych uchwał okolicznościowych dot. wydarzeń historycznych, znanych postaci, uczczenia wielkich Polaków, których rocznice urodzin czy  śmierci przypadały danego roku, czy dnia, więc tego rodzaju ograniczenie do roli prezydium Sejmu byłoby bardzo niedobre. Wtedy prawdopodobnie nie można byłoby przeprowadzić bardzo wielu uchwał, bo w prezydium sejmu bardzo często sytuacja jest taka, że sprzeciw jednego klubu powoduje niemożność podjęcia jakiejś uchwały – tłumaczy poseł.

Propozycje PO ograniczą jawność decyzji podejmowanych przez prezydium ws. uchwał okolicznościowych – dodaje poseł Barbara Bubula.

– Jeśli uchwały są dyskutowane podczas posiedzeń Komisji Kultury, to jest to jawne. Bardzo często jest także możliwość przeprowadzenia transmisji z posiedzenia. Jest ono po prostu transmitowane przez internet, przez telewizję sejmową i każdy Polak może się przyjrzeć przebiegowi dyskusji na ten temat. Natomiast posiedzenia prezydium Sejmu są niejawne i w związku z tym bardzo często i bardzo wiele decyzji w tych kontrowersyjnych sprawach zapada poza wiedzą opinii publicznej. Nie widać kto jak argumentował, jaka była postawa poszczególnych członków tego prezydium i jaki jest ich udział w podjęciu ostatecznej decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu jakiegoś projektu uchwały – sejmowej Komisji Kultury.

Przypomnijmy – ubiegły rok upłynął w Sejmie pod znakiem sporów o historię.

Najpierw posłowie nie mogli się porozumieć ws. upamiętnienia 150. rocznicy Powstania Styczniowego, później były kłótnie w rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka i rzezi wołyńskiej.

Z kolei w br. czekają nas okrągłe rocznice, m.in. śmierci płk. Ryszarda Kuklińskiego i wybuchu I i II wojny światowej oraz Powstania Warszawskiego.

RIRM

drukuj