fot. twitter.com/fascinatipl

PiS i KO szukają koalicjantów w sejmikach

Trwa bój o Sejmiki. Prawo i Sprawiedliwość i Koalicja Obywatelska szukają koalicjantów. W samorządach trwają burzliwe dyskusje.

Druga tura wyborów samorządowych już w przyszłą niedzielę.

– Chodzi o to, by zmieniła się jakość pracy w wielu samorządach w Polsce, by zasada „pro bono publico” – czyli „dla dobra publicznego” – stała się zasadą decydującą – mówił podczas konwencji w Radomiu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To tu, w Radomiu, w II turze o fotel prezydenta tego miasta będzie walczył wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

Prawo i Sprawiedliwość walczy o Radom. Radom jest dla PiS szczególnie ważny, bo jest to 14. miasto pod względem wielkości w Polsce – powiedział Wojciech Skurkiewicz

Obecnie trwa także batalia o sejmiki. Najbliższy czas pokaże, która siła polityczna przyciągnie do siebie koalicjantów.

– Dopiero podpisanie konkretnej umowy koalicyjnej rozwiąże nam tę zagadkę. Dzisiaj nie chcę wróżyć, co się wydarzy, bo wydarzyć się może naprawdę wszystko – powiedział minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera.

PiS i Koalicja Obywatelska intensywnie szukają koalicjantów. Wczoraj tę wolę współpracy na Śląsku potwierdzili liderzy PO i PSL.

– Ta wspólna deklaracja była potrzebna zarówno dla PSL, jak i PO. Po pierwsze, powód ideologiczny – scentrowanie, czyli trwanie totalnej opozycji. Po drugie, powód bardziej pragmatyczny – obie partie będą miały zaraz te same kłopoty, czyli odpływ działaczy partyjnych z sejmików. Tych działaczy trzeba będzie zagospodarować – wskazał socjolog Grzegorz Wiński.

PSL już wykluczyło jakąkolwiek współpracę z partią rządzącą, ale nie wiadomo, czy ktoś z lokalnych struktur o taką współpracę się nie pokusi.

– Jak można myśleć o rozmowach z ugrupowaniem, którego celem – mówię o PiS-ie w tej chwili – było wyeliminowanie PSL – mówił europoseł PSL Jarosław Kalinowski.

Ludowcy chcą koalicji z PO i Nowoczesną. Taki układ sił – jak powiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik – stawia PSL na przegranej pozycji.

– Jeżeli PSL połączy się PO i Nowoczesną, to będzie przystawką – zwrócił uwagę Michał Wójcik.

Swoich koalicjantów na wszystkich szczeblach samorządu szuka PiS. Partia rządząca, aby mieć większość, szuka ich jeszcze w 3 województwach. W 6 – to już pewne – będzie rządzić samodzielnie.

Jesteśmy otwarci na wszystkie możliwości współpracy w sejmikach – zaznaczył wiceminister Wójcik.

– PiS działa dzisiaj w ramach Zjednoczonej Prawicy razem z Solidarną Polską i formacją Porozumienie. Mamy wielki sukces w wyborach samorządowych. Sądzę, że kolejne wybory także będą zwycięskie – dodał Michał Wójcik.

Koalicja Obywatelska ma większość tylko w jednym województwie – na Pomorzu. W dziewięciu będziesz szukać koalicjantów.

– Na dzisiaj możemy twardo powiedzieć: „zatrzymaliśmy marsz PiS-u po władzę”. Teraz będziemy go spychać na pozycję opozycji już w wyborach europejskich – mówił poseł Sławomir Neumann z PO.

Na takiej retoryce opozycji suchej nitki nie pozostawił dwumiesięcznik „Foreign Policy”.

„Nie mają do zaoferowania nic poza byciem anty-PiS. Powinni w końcu spojrzeć w lustro” – czytamy w artykule amerykańskiego dwumiesięcznika.

Ale opozycja w lustro nie chce spojrzeć.

– Po wyborach samorządowych widzimy jednoznacznie, że Koalicja Obywatelska odniosła sukces, że jest to siła, która jest w stanie podjąć skuteczną walkę z PiS-em – powiedziała poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz.

TV Trwam News/RIRM

drukuj