fot. flickr.com

PiS chce wyjaśnień ws. paraliżu połączeń LOT-u

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wyjaśnień premier Ewy Kopacz w sprawie paraliżu połączeń LOTu z 21 czerwca. W interpelacji posłowie zwracają uwagę na rozbieżne komunikaty spółki i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która zajęła się sprawą.

LOT za paraliż połączeń obarczył hakerów, którzy mieli zaatakować system informatyczny spółki. Po kilku dniach ABW uznało, że winę ponosi zewnętrzna firma, której LOT sam wcześniej zlecił obsługę systemów informatycznych.

Poseł Maciej Małecki z PiS-u mówi, że premier powinna w konkretnym komunikacie poinformować, kto rzeczywiście odpowiada za paraliż połączeń lotniczych. Powinna też odpowiedzieć na pytania dotyczące ewentualnych konsekwencji tej sytuacji.

– Tu rodzą się podstawowe pytania o to, jak zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT zapewnia elementarne zasady bezpieczeństwa? Czy jest przygotowany awaryjny system wykonywania planu lotu? Takie systemy backupowe funkcjonują w zwykłych przedsiębiorstwach, o zupełnie nie porównywalnym skomplikowaniu, jak spółka lotnicza. Sprawę uważamy za wyjątkowo poważną, dlatego kierujemy ją do premier Ewy Kopacz – podkreślił poseł Maciej Małecki.

Wskutek paraliżu sytemu informatycznego LOT-u nie odleciało w sumie 10 samolotów, m.in. do Gdańska, Rzeszowa, Krakowa oraz do Hamburga, Brukseli, Kopenhagi i Monachium. Kilkanaście innych połączeń zostało opóźnionych.

W wyniku tej sytuacji ucierpiało w sumie około 1400 podróżnych.

RIRM

drukuj