fot. PAP

PiS będzie się domagać ponownego przeliczenia głosów

PiS będzie się domagać od Sądu Najwyższego ponownego przeliczenia głosów – powiedział na antenie Radia Maryja poseł Antoni Macierewicz. Chodzi o niedzielne wybory do Parlamentu Europejskiego, które wygrała PO przewagą zaledwie 35 setnych punktu procentowego nad  PiS.

Największa partia opozycyjna zwracała po wyborach uwagę na nieprawidłowości w niektórych komisjach wyborczych.

PiS zarzuca, m.in. że członkowie jednej z obwodowych komisji w Warszawie opuścili lokal bez wywieszenia na drzwiach protokołu z głosowania. Zarzutów jest jednak więcej – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

– W jednym z punktów wyborczych w Warszawie (nie powiem w którym, ale mamy głos zidentyfikowany) aż 40% oddanych głosów było nieważnych. Wyobrażacie sobie państwo – blisko połowa głosów nieważnych? To przecież jest fikcja. Są podstawy żeby sadzić, że system wyborczy, który PO narzuciła, umożliwiał sfałszowanie wyborów. PiS będzie w tej sprawie pisało protest do Sądu Najwyższego i będzie domagało się przeliczenia głosów jeszcze raz. Wszystko wskazuje na to, że były możliwości, żeby wybory były sfałszowane – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

Wyniki eurowyborów weryfikuje już Zespół Monitorowania Wyborów powołany przez PiS. Do środy prawie 40 tys. wolontariuszy miało czas na to, aby przesłać dane z 27 tys. obwodowych komisji wyborczych.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj