fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Piotr Duda: Na pewno nie siądziemy razem do stolika z ZNP

W poniedziałek weźmiemy udział w prezydium Rady Dialogu Społecznego z udziałem przedstawicieli rządu; będziemy domagali się autonomicznych negocjacji, na pewno nie siądziemy razem do stolika z ZNP – powiedział w sobotę przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

Piotr Duda pytany w sobotę w radiu RMF FM, czy „Solidarność” będzie strajkować w kwietniu razem z ZNP odpowiedział, że kompletnie go nie interesuje to, co robi ZNP i jego szef Sławomir Broniarz.

„W poniedziałek będziemy brali udział w prezydium Rady Dialogu Społecznego. Jeżeli faktycznie w tym dniu, na tym spotkaniu rozpoczną się negocjacje z rządem, to >>Solidarność<< będzie domagać się osobnych negocjacji z rządem, dlatego, że nasze postulaty są zupełnie inne, chcemy autonomicznych rozmów. Na pewno nie siądziemy razem do stolika z ZNP” – podkreślił przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Jak podkreślił, „Solidarność” nauczycielska nie chce brać uczniów jako zakładników.

„Chcą ten protest rozwiązać między dorosłymi” – zaznaczył Piotr Duda.

Wszystkie trzy największe związki zawodowe działające w oświacie: Związek Nauczycielstwa Polskiego, Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” i Forum Związków Zawodowych domagają się podwyżek wyższych niż proponuje rząd.

Od 11 marca w budynku kuratorium oświaty w Krakowie akcję okupacyjną prowadzą nauczyciele z sekcji oświatowej „Solidarności”. W czwartek szef Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa poinformował, że jeżeli postulaty pracowników oświaty nie zostaną uwzględnione przez rząd, to w poniedziałek przedstawiciele „Solidarności” rozpoczną protest głodowy. Decyzja o proteście głodowym zapadła podczas nadzwyczajnego posiedzenia Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Krakowie.

Procedury sporu zbiorowego w styczniu rozpoczęły ZNP i Wolny Związek Zawodowy „Solidarność – Oświata” należący do FZZ, prowadzą referenda strajkowe. Jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości, strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może zbiec się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

ZNP chce zwiększenia o 1000 zł tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. FZZ żąda zwiększenia o 1000 zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” żąda m.in. podniesienia płac w oświacie podobnie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż o 650 zł od stycznia tego roku i kol

W piątek minister edukacji Anna Zalewska zaapelowała do nauczycieli o niezakłócanie przebiegu egzaminów.

„Centralna Komisja Egzaminacyjna jest przygotowana do przeprowadzenia egzaminów, w szkołach powołano już zespoły nadzorujące. Zwracam się do wszystkich nauczycieli z prośbą o to, by byli przy swoich uczniach” – powiedziała Anna Zalewska.

Kilka godzin później szef ZNP Sławomir Broniarz podkreślił, że to, czy dojdzie do strajku, zależy wyłącznie od szefowej MEN.

„Jeżeli pani minister mówi: >>opamiętajcie się<<, to ja ten apel traktuję jako apel do koleżanek i kolegów w rządzie: do ministra finansów, do pana premiera, do posłów PiS, aby opamiętali się i nie doprowadzali do sytuacji, w której rzesza kilkuset tysięcy nauczycieli 8 kwietnia odmówi podjęcia pracy” – powiedział szef ZNP.

PAP/RIRM

drukuj