Pilna nowelizacja budżetu

Jutro rząd zajmie się pilną nowelizacją tegorocznego budżetu. Powodem nowelizacji jest o ponad 13 mld zł niższy wpływ z podatku VAT, niż założył to w ustawie poprzedni rząd.

Minister finansów Paweł Szałamacha w swoim resorcie urzęduje zaledwie 2 tygodnie, ale to wystarczyłoby zorientować się, w jakiej kondycji poprzedni rząd pozostawił budżet państwa. W komunikacie Ministerstwo Finansów zwraca uwagę, że dochody z podatku VAT za rok 2015 w dniu 26 listopada były niższe od przyjętych w ustawie budżetowej o 13 mld 300 mln zł.

– To oznacza, że sytuacja w gospodarce wcale nie jest tak dobra, jak rządzący do niedawna Polską próbowali nam wmówić. Po drugie to oznacza, że fiskus nadal nie radzi sobie ze ściągalnością podatków VAT i akcyzy – wskazuje ekonomista dr Marian Szołucha.

Podatek VAT to największe źródło dochodów budżetu państwa. Rocznie statystyczny Polak, płaci ok. 3 tys. zł VAT-u. Zapełnia to prawie połowę kasy państwa.

Niestety system podatkowy w Polsce jest nieszczelny. Na wyłudzeniach podatku VAT budżet traci rocznie miliardy złotych. Tak też jest i w tym roku, dlatego resort finansów opracowuje w trybie pilnym nowelizację. Rada Ministrów zajmie się nią jutro, a następnie trafi ona do Sejmu.

Platforma Obywatelska uważa, że to działanie na pokaz i szukanie pieniędzy na sfinansowanie obietnic.

– Robione jest to tylko po to, żeby przesunąć część dochodów, które powinny być zaliczone w tym roku, na przyszły rok i usiłować gorączkowo znaleźć pieniądze przede wszystkim na tę jedną obietnicę – 500 zł na dziecko – uważa Janusz Lewandowski z PO.

Platforma Obywatelska próbuje przekonać, że nie ma problemu z wpływem podatku VAT do kasy państwa. Tymczasem, Jadwiga Wiśniewska z PiS-u wskazuje, że już na początku roku wiadomo było, że wyłudzenia tego podatku są tak wielkie, że zakładanych dochodów z niego nie sposób będzie osiągnąć.

– Koncerny zagraniczne w Polsce płacą nie więcej, niż 1 proc. podatku VAT, więc my musimy to uregulować. Jesteśmy do tego przygotowani. Pan minister Szałamacha będzie podejmował energiczne działania – zaznacza Jadwiga Wiśniewska, europoseł PiS-u.

Zmiany w kwestii ściągalności podatku VAT muszą być daleko idące – podkreśla ekonomista z Centrum im. Adama Smitha – Andrzej Sadowski.

– To, co sprawi, że będą większe wpływy podatkowe, to decyzja o obniżeniu opodatkowania, bo z doświadczeń innych krajów, m.in. Rumunii wiemy, że przy obniżeniu stawki VAT, rząd uzyskał więcej, niż przy wyższej stawce – zaznacza Andrzej Sadowski.

Kwestią czasu powinna, więc być nowa ustawa o podatku VAT. To jednak wymaga czasu. Do końca roku został zaledwie miesiąc, dlatego rząd ma niewielkie pole manewru. Stąd nowelizacja budżetu i konieczność również powiększenia deficytu budżetowego nawet o 4 mld zł.

Kukiz 15’ popiera działanie rządu, ale chce jednocześnie usłyszeć plany, co do ograniczania niepotrzebnych wydatków w budżecie.

– My Kukiz 15 oczekujemy od rządu Prawa i Sprawiedliwości, że jak najszybciej przedstawi obszary, w których zamierza ciąć niepotrzebne wydatki budżetowe – mówi wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Prace nad projektem budżetu na 2016 r. trwają. Zostanie on złożony Radzie Ministrów w połowie grudnia.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj