fot.facebook.com/stoczniaszczecinska1948/

Pierwszy samodzielny kontrakt Stoczni Szczecińskiej

Stocznia Szczecińska podpisała pierwszy samodzielny kontrakt. Zbuduje dwa masowce dla niemieckiego armatora. Umowa przewiduje także opcję zamówienie kolejnych 18 identycznych jednostek.

Rozmowy dotyczące kontraktu, które trwały rok, zostały dzisiaj sfinalizowane.

– Dzisiaj nastąpiło potwierdzenie naszej obecności na rynku producentów statków europejskich. My na tym rynku jesteśmy od roku, bo w stoczni zwodowaliśmy w tym czasie 87 statków. Były to statki, które robiliśmy razem z naszymi partnerami – mówił Andrzej Strzeboński, prezes Stoczni Szczecińskiej.

Teraz Stocznia Szczecińska zbuduje statki sama – podkreślił Andrzej Strzeboński.

– Są to kostery, czyli masowce wielozadaniowe o długości ok. 90 m, szerokości 12,9 m, mocy maszynowni od 1380 do 1600 KW oraz nośności 2800 DWT – wyjaśnił prezes Stoczni Szczecińskiej.

Niemiecki armator zdecydował się na Szczecin ze względu na długą historię miejscowej stoczni oraz jej dobrą reputację sprzed lat.

– Wierzymy, że można do tego wrócić i można tę tradycję kontynuować. Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tym procesie i być jego częścią – powiedział Kay Lauterjung z Shipmanagement.

Pierwszy statek ma być gotowy w marcu 2020 r. Kolejny -trzy miesiące później. Kontrakt przewiduje ponadto opcje zamówienia kolejnych 18 identycznych jednostek.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj