(fot.PAP/EPA)

Piechociński będzie dalej szefem PSL-u

Janusz Piechociński dalej będzie szefem PSL-u. Podczas Rady Naczelnej partii nie złożono wniosku o wotum nieufności dla niego. Waldemar Pawlak nie dał sygnału do ataku – powiedział jeden z ludowców.

Tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego w których PSL zdobył cztery mandaty, szef partii Janusz Piechociński zapowiedział, że podczas Rady Naczelnej PSL – ludowcy będą mogli ocenić jego pracę.

Miało to być swoistego rodzaju wotum zaufania dla lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego. Piechociński wycofał się jednak z tego pomysłu. Zwolennikiem wotum zaufania był były szef PSL-u Waldemar Pawlak. Spekulacje na temat możliwego powrotu Pawlaka na fotel szefa PSL zaczęły się po tym, jak 11 lipca – wbrew stanowisku swojego klubu – zgłosił wniosek o odłożenie głosowania nad wotum nieufności dla szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.

Jednak zdaniem polityków PSL krytycznych wobec szefa partii Janusza Piechocińskiego moment na jego odwoływanie nie jest dobry, ze względu na pojawiające się ostatnio w mediach liczne publikacje niekorzystne dla ludowców. Podczas spotkania omawiano sprawy bieżące w tym w tym dotyczące afery taśmowej i przeszukań w pomieszczeniach szefa klubu PSL Jana Burego.

Padła także zapowiedź, że jeszcze w tym roku wejdzie w życie ustawa o ochronie ziemi przed niekontrolowanym wykupem. Chodzi o projekt ustawy regulującej obrót ziemią po 2016 r., kiedy skończy się okres ochronny na swobodny obrót ziemią w Polsce i obcokrajowcy będą mogli kupować grunty rolne bez wymaganego obecnie zezwolenia. Projekt ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego autorstwa PSL już został złożony w Sejmie.

 

TV Trwam News

drukuj