PFN: oświadczenia niektórych polityków opozycji godzą w nasze dobra osobiste

Publiczne oświadczenia niektórych przedstawicieli partii opozycyjnych wyrażają poglądy sprzeczne z przepisami prawa w zakresie uprawnień Polskiej Fundacji Narodowej oraz jej kontroli i godzą w dobra osobiste – podkreśla zarząd PFN w przesłanym PAP oświadczeniu.

„W związku z publicznymi oświadczeniami niektórych przedstawicieli partii opozycyjnych oraz tzw. <<ekspertów>> tych osób, jako Zarząd Polskiej Fundacji Narodowej zwracamy uwagę, że oświadczenia powyższe wyrażają poglądy sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa w zakresie uprawnień Fundacji jej kontroli oraz godzą w dobra osobiste reprezentowanego przez nas podmiotu prawnego” – czytamy w oświadczeniu.

Polska Fundacja Narodowa podkreśla, że nie dysponuje środkami publicznymi, co zarzucają jej niektórzy politycy opozycji.

„Podstawą prawną tego kategorycznego stwierdzenia jest norma art. 45 ustawy o fundacjach, która nie przewiduje możliwości utworzenia fundacji ze środków publicznych, tymczasem od 30 grudnia 2016 roku Polska Fundacja Narodowa jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym na mocy prawomocnego i powszechnie obowiązującego postanowienia Sądu” – zaznaczono.

„Osobom wyżej wymienionym winna być znana treść przepisu art. 9 ustawy o finansach publicznych, który kategorycznie klasyfikuje fundatorów (spółki prawa handlowego i bank), jako podmioty, które nie stanowią sektora finansów publicznych. Darowizny dokonywane przez tego typu podmioty, zgodnie z normą art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o finansach publicznych, nie stanowią dochodów publicznych, a skoro nie stanowią dochodów publicznych, to zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nie są dochodami publicznymi” – głosi oświadczenie.

PFN zaznaczyła też, że nie jest podmiotem, który winien stosować reguły zamówień publicznych. „Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o zamówieniach publicznych fundacja nie spełnia przesłanki jednostki sektora finansów publicznych lub enumeratywnie i łącznie wymienionych przesłanek podmiotu prawa publicznego” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa Fundacji Cezarego Jurkiewicza oraz członka jej Zarządu Macieja Świrskiego.

Jak czytamy w oświadczeniu „Fundacja nie spełnia żadnego z ustawowych obowiązków nałożonych na podmioty państwowe”.

„Brak również cedowania jakichkolwiek uprawnień czy obowiązków ze strony podmiotów sektora publicznego na fundację” – zaznaczono.

„Fundacja nie realizuje żadnego z celów, który byłby nałożony ustawą na podmioty będące fundatorami. Fundatorzy nie są podmiotami spełniającym przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 1-3a ustawy o zamówieniach publicznych, ani też ich wpłaty na majątek nie pochodzą ze środków publicznych w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy o finansach publicznych” – głosi oświadczenie.

Polska Fundacja Narodowa podkreśla, że finansując kolejną (projekt Team 100 i inne) kampanię informacyjną o charakterze medialnym w kraju i za granicą działa na podstawie par. 2 ust. 1 pkt 1.1 i 1.9 w zw. z par. 3 ust. 1 pkt 1.4 statutu w zw. z art. 1 i 4 ustawy o fundacjach.

„Przedmiotem kampanii jest bowiem wyjaśnienie potrzeby reformy sądownictwa w Polsce, jako trzeciej władzy, której kierunki zmian winny być oparte na rozwiązaniach utrwalonych demokracji europejskich oraz specyfiki dotychczasowych zaszłości historycznych w połączeniu z istniejącym systemem demokracji Polski, w poszanowaniu podniesionej do rangi konstytucyjnej zasady wzajemnego równoważenia władz (art. 10 Konstytucji RP)” – czytamy.

„Dla celu realizacji kampanii Fundacja skorzystała z możliwości wykonania zadań przez wyspecjalizowaną jednostkę i na podstawie umowy z dnia 18 sierpnia 2017 r. odpowiedzialność za treść kampanii przejęła spółka Solvere sp. z o.o. z Gdańska, której twórcami są osoby godne zaufania, odpowiedzialne za dwie profesjonalne kampanie. Międzynarodowa część kampanii niebawem zostanie rozpoczęta. Wszelkie twierdzenia, iż Fundacja realizuje działania niezgodnie z prawem stanowią pomówienie” – poinformowały władze PFN.

Jak napisano Fundacja jest kontrolowana na bieżąco przez organ nadzoru, jakim jest Rada Fundacji oraz aktualnie ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, „który osobiście brał udział w posiedzeniach Rady Fundacji”.

„Trudno zatem formułować choćby w części usprawiedliwione względem Fundacji zarzuty działania poza kontrolą. Przypomnieć należy, że o zgodności działania Fundacji na mocy art. 12 ust.1 ustawy o fundacjach orzeka niezawisły sąd na wniosek ministra lub starosty” – głosi oświadczenie.

Jednocześnie podkreślono, że „zainteresowanie medialne finansowaną kampanią uzasadnia stanowisko, iż metoda wzbudzenia zainteresowania tak palącym problemem, jak reforma trzeciej władzy – został osiągnięty”.

PAP/RIRM

drukuj