fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

PE zagłosuje ws. zmian zatrudniania kierowców w Unii Europejskiej

Parlament Europejski zagłosuje dziś nad zasadami zatrudniania kierowców jeżdżących po unijnych drogach. Tak zwany Pakiet Mobilności zakłada, że przewoźnicy zostaną objęci restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi delegowania pracowników do innych państw Unii Europejskiej. Nowe regulacje forsuje Komisja Europejska.

Na początku czerwca Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego opowiedziała się m.in. za tym, aby polskie firmy nie były objęte unijnymi przepisami. Później jednak Parlament odrzucił korzystne dla naszego kraju stanowisko. W opinii polskich przewoźników przepisy – jeśli zaczną obowiązywać – dotkliwie uderzą w polski transport.

Andrzej Trojanowski, właściciel jednej z gdańskich firm transportowych, wskazał, że cała branża liczy na rozwagę podczas dzisiejszego głosowania.

– W branży wszyscy liczyliśmy, że transport zostanie z tych przepisów wyłączony ze względu na swoją specyfikę, ale okazało się, że mimo specyfiki chcą transport włączyć. Dzieje się tak głównie z takiej przyczyny, że jesteśmy przodownikiem w Europie, jeśli chodzi o transport międzynarodowy. Kogoś w Brukseli to bardzo mocno boli – komentował.

Jak dodał, liczy na rozsądne głosowanie polskich eurodeputowanych i wsparcie sprzyjających nam zagranicznych europarlamentarzystów.

– Mam nadzieję, że tym razem nasi europosłowie ze wszystkich opcji będą głosować za tym, żeby międzynarodowy transport był z tych przepisów wyłączony. Mam nadzieję, że kraje sprzyjające nam, które też mają duży potencjał transportowy, będą za tym. Logika by nakazywała, żeby ten transport wyłączyć. Jeżeli zostanie włączony, duże firmy sobie poradzą, ale te mniejsze będą miały poważne problemy – tłumaczył Andrzej Trojanowski.

Tzw. Pakiet Mobilności zakłada także, iż kierowcy otrzymywaliby płacę minimalną zgodną z unijnymi zasadami delegowania pracowników. Przepisy miałyby być stosowane, jeżeli w danym kraju kierowca spędzi więcej niż 3 dni w miesiącu.

RIRM

drukuj