fot. flickr.com

PE zagłosuje nad rezolucjami ws. Polski

W Parlamencie Europejskim odbędzie się dziś głosowanie nad rezolucjami ws. Polski. Największe frakcje w PE przygotowały dokument, w którym wyrażają zaniepokojenie przeciągającym się kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy w swojej rezolucji wskazują z kolei, że kryzys wokół Trybunału rozpoczął się za rządów koalicji PO-PSL.

Głosowanie nad rezolucjami poprzedziła wczoraj debata nt. praworządności w Polsce. Przedstawiciele Komisji krytykowali rząd w Warszawie. Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zarzucali większości w Parlamencie, że kieruje nimi uprzedzenie do polskiego rządu.

Prof. Andrzej Gil, politolog, podkreśla, że nie była to debata nt. poprawy sytuacji w Polsce, a o tym, jak ją upokorzyć.

Retoryka oderwała się od rzeczywistości. To, co naprawdę jest dzisiaj istotne i ważne dla każdego państwa w Europie, czyli te problemy, które Europa ma: brexit, imigranci, kryzys strefy euro – nagle zanurzamy się w nierealne problemy, które nikogo nie interesują i nie są ważne, ponieważ to nie jest debata o tym, jak poprawić sytuację w Polsce, tylko to jest debata o tym, jak upokorzyć Polskę. A to jest „woda na młyn” tych, którzy chcą wyjść z Unii Europejskiej – oświadcza politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Andrzej Gil.

Parlament Europejski zajmował się już kwestią kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego na początku roku. Wówczas to nasz kraj na forum Parlamentu reprezentowała premier Beata Szydło.

Europosłowie przyjęli krytyczny dokument, w którym wezwali polskie władze do respektowania rekomendacji Komisji Weneckiej.

 

 


 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj