fot. wikipedia

PE: za miesiąc komisja ds. wolności obywatelskich ma debatować nt. Polski

31 sierpnia komisja ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego ma debatować z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem nt. praworządności w Polsce – wynika z kalendarza prac komisji PE.

Zaplanowana na 31 sierpnia debata eurodeputowanych z udziałem wiceszefa KE ma potrwać od godz. 9 do godz. 10.30. Tymczasem w sobotę, Komisja rozpoczęła postępowanie przeciwko Polsce o naruszenie unijnego prawa w związku z przyjętą ustawą o sądach powszechnych. Oficjalne pismo w tej sprawie zostało wysłane do władz w Warszawie.

Główne zastrzeżenie Komisji dotyczy „dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku wcześniejszego przejścia na emeryturę: dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski”. Zdaniem Komisji jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia i pracy.

Zarzuty Komisji komentuje wiceszef Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, minister Paweł Mucha.

– Trzeba bez emocji, merytorycznie tłumaczyć partnerom europejskim co do tego, że nie ma żadnego zagrożenia ani naruszenia praworządności w Polsce, i że te obawy pana przewodniczącego Timmermansa są obawami nietrafnymi. Jeżeli chodzi o kwestie związane z ustrojem sądów powszechnych, UE nie ma kompetencji w tym zakresie, żeby prowadzić jakieś ustalenia wiodące co do tego, jaki będzie kształt prawodawstwa wewnętrznego. Te przepisy, które dotyczą ustroju sądów powszechnych, nie podlegają kwestii sfery działania UE, i my mamy tutaj zarówno regulacje na poziomie konstytucyjnym – pewne rzeczy są przesądzone, wynikają z rozdziału konstytucji odnoszącego się do sądów i trybunałów – i mamy także pewne rozwiązania, które są na poziomie ustaw krajowych – powiedział Paweł Mucha.  

Wiceszef MSZ Konrad Szymański, odnosząc się do wszczęcia postępowania przeciwko Polsce wskazał: w nowym Prawie o ustroju sądów powszechnych obowiązywać będą wszelkie gwarancje procesowe i środki odwoławcze. Dlatego stanowisko KE w tej sprawie jest nieuzasadnione – dodał wiceminister.

PAP/RIRM

drukuj