fot. PAP/EPA

PE: głosowanie nt. relokacji uchodźców

W Parlamencie Europejskim odbędzie się dziś głosowanie nad rezolucją dotyczącą relokacji uchodźców. W dokumencie wezwano państwa unijne do przyjmowania migrantów. Do tej pory tylko Polska, Węgry i Austria nie przyjęły uchodźców w ramach programu.

Komisja Europejska zagroziła, że jeśli kraje do czerwca bieżącego roku nie zmienią zdania w kwestii relokacji uchodźców, to rozpocznie się postępowanie o naruszenie prawa Unii Europejskiej.

Rząd premier Ewy Kopacz zgodził się na relokację do Polski kilku tysięcy cudzoziemców. Rząd PiS-u nie zgadza się na przyjmowanie imigrantów.

Europoseł Zdzisław Krasnodębski uważa, że jeśli pojawi się groźba sankcji wobec Polski, warto zastanowić się nad przeprowadzeniem referendum w tej sprawie.

– Wydaje mi się, że polski rząd poprzez pomoc humanitarną i zwiększenie środków chce pomagać w tych miejscach, gdzie wybuchają konflikty, chce pomagać w rozwiązywaniu problemów tych osób, które są dotknięte niestabilnością w kraju czy wojną domową. Powinniśmy to robić i dosyć jasno się wypowiadać, że nie zgadzamy się na relokację. Jeżeli to nie zadowoli Komisji Europejskiej, to będziemy musieli się odwołać do narodu, to znaczy zapytać, która wartość jest dla nich ważniejsza – wskazywał Zdzisław Krasnodębski.

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w 2015 r. na relokowanie 160 tys. osób. Do tej pory udało się przenieść jedynie 18 tys. osób.

Do Europy w dalszym ciągu napływają nielegalni uchodźcy. W kwietniu do Włoch przedostało się niemal 13 tys. cudzoziemców.

RIRM

drukuj