PE debatuje o konflikcie na Bliskim Wschodzie

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się dziś debata na temat Bliskiego Wschodu. Spotkanie dotyczyło toczącego się od wielu lat konfliktu między Palestyną a Izraelem.

Ponad dwa tygodnie temu, dokładnie wtedy, kiedy odbywało się referendum w Wielkiej Brytanii, Parlament Europejski w Brukseli odwiedzili prezydenci dwóch skłóconych ze sobą krajów: Palestyny i Izraela. Obaj przywódcy nie zgodzili się na wspólną konferencję prasową, jednak spotkali się z szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem, któremu opowiedzieli o swoich problemach.

– Izrael często czuje, że Europa nas nie rozumie. Mam nadzieję, że dzisiaj wiadomo, iż Izrael ma silny głos i jest ważnym partnerem dla Unii Europejskiej –  powiedział prezydent Izraela Re’uwen Riwlin.

 Z kolei przywódca Palestyny wskazał na działania, których Izrael musi zaprzestać, by zapanowały pokojowe relacje.

– Jeśli Izrael chce pokoju ze swoimi sąsiadami, to musi się zatrzymać, kończąc z hegemonią w regionie. Musi przestać łamać prawa człowieka. Wtedy będziemy w stanie wprowadzić w życie przepisy inicjatywy pokojowej z 2002 roku – zaznaczał prezydent Palestyny Mahmud Abbas.

Rozmowy nie zakończyły się w Brukseli. Dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Głos w sprawie zabrał m.in. europoseł Mirosław Piotrowski.

– Unia Europejska, a szczególnie nasz Parlament włącza się aktywnie do procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. To szczytny cel, ale bardzo trudny. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat podejmowano wiele inicjatyw na rzecz pokoju w tym regionie. Mieszkańcom Europy szczególnie zależy na stabilności na Bliskim Wschodzie – podkreślił Mirosław Piotrowski.

W Parlamencie w Strasburgu pojawiła się dziś także wiceambasador Izraela w Polsce, która jest zaniepokojona dalszymi losami swojego kraju.

„Uważam, że jedyną drogą, aby osiągnąć porozumienie, które będzie korzystne dla obu stron – zarówno dla nas, jak i dla Palestyńczyków – jest doprowadzenie do bezpośrednich rozmów między Izraelem a Palestyną – podkreśliła  Ruth Cohen-Dar, wiceambasador Izraela w Polsce.

Sytuacja jest bardzo trudna – mówi europoseł Zbigniew Kuźmiuk – gdyż konflikt toczy się już od wielu lat. Europoseł zaznacza jednak, że wizyta obu prezydentów w Brukseli to gest dobrej woli ze strony Palestyny i Izraela.

– Mamy nadzieję, że rzeczywiście będzie szansa na to, że te dwie strony siądą przy jednym stole i rzeczywiście rozmowy potoczą się w tym kierunku, aby na omawianym terytorium funkcjonowały dwa niezależne państwa – mówił Zbigniew Kuźmiuk.

Unia Europejska chce pomóc w rozwiązaniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. To słuszna inicjatywa, jednak cały paradoks polega na tym, że po Brexicie unijna instytucja, która nawołuje do jedności – sama ma poważne problemy.

 

 

TV Trwam News/Wioleta Czarnomska/RIRM

drukuj