(fot. PAP/EPA)

PE debatował nt. wolności mediów i religii

W Strasburgu  odbyła się debata na temat wolności mediów i religii. Podczas spotkania poruszona była sprawa dyskryminacji katolickiej TV Trwam.

Okazją do dyskusji na ten temat jest raport, który zwraca uwagę m.in. na to, że wolność prasy, media, sektor cyfrowy i dziennikarstwo są dobrami publicznymi.

Unia Europejska musi wreszcie zacząć bronić prześladowanych chrześcijan i walczyć z dyskryminacją katolickich mediów – podkreślał europoseł Tomasz Poręba.

 – Zwróciłem uwagę na to, że Unia Europejska stosuje podwójne standardy jeżeli chodzi o chrześcijaństwo. Chrześcijan na świecie się prześladuje. Jest mnóstwo przykładów tego, jak chrześcijanie są dyskryminowani: w Chinach, w Wietnamie, w krajach muzułmańskich. Jednocześnie UE nie reaguje w tych sprawach, pozwalając – głównie muzułmanom – osiedlać się w Europie i być na uprzywilejowanych prawach. To jest bardzo istotny problem. Powinniśmy o tym bardzo głośno mówić, również w PE dopominając się i żądając od UE i KE kategorycznych reakcji, które będą służyć temu, aby wreszcie skończyć z tym fatalnym procederem mordowania i dyskryminowania chrześcijan na świecie – powiedział europoseł Tomasz Poręba.

Ponadto europoseł wskazywał także na liczne przypadki dyskryminacji mediów w Polsce, a przede wszystkim – na nieprzyznanie TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie.

 – Zaapelowałem do KE o to, aby przyjrzała się temu co się dzieje z wolnością mediów w naszym kraju. 2,5 mln ludzi, którzy podpisali petycję o przyznanie TV Trwam miejsca na multipleksie zostało zignorowanych. Apelowałem o to, żeby KE przyjrzała się postępowaniu rządu Donalda Tuska, który w sposób jaskrawy dyskryminuje katolików w naszym kraju – właśnie poprzez dyskryminację TV Trwam – zaznaczył europoseł Tomasz Poręba.

Głos w debacie zabrał także europoseł prof. Mirosław Piotrowski. Polityk przywołał zapisy raportu, w którym Parlament Europejski uznaje, że główną odpowiedzialność za zagwarantowanie i ochronę wolności prasy i mediów ponoszą rządy.

Eurodeputowany przypomniał, że 14 z 50 punktów raportu dotyczy cyfryzacji. W jednym z nich Parlament wyraża zaniepokojenie masowymi działaniami o charakterze nadzorczym i cenzorskim, a także tendencjami do blokowania i filtrowania treści, gdyż – jak podkreślono w przygotowanym raporcie – takie praktyki nie tylko mają wpływ na media i prace dziennikarzy, ale również utrudniają działania społeczeństwa obywatelskiego, zmierzające do wywołania ważnych zmian politycznych.

 – Niestety takie działania prowadzą polskie władze, blokując dostęp do cyfrowego multipleksu jedynej katolickiej telewizji w Polsce – TV Trwam. W obronie tej stacji zebrano 2,5 mln podpisów, a na ulicach miast manifestowały setki tysięcy ludzi. Tę kwestię poruszałem już na forum PE i nadal czekam na oficjalną reakcję zarówno Parlamentu, jak i KE – zaznaczył europoseł Mirosław Piotrowski.

RIRM

drukuj