fot. sxc.hu

PE: debata na temat agresji Rosji na Ukrainie

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat agresji Rosji wobec Ukrainy. Sytuacja na Ukrainie jest testem jedności Unii Europejskiej – powiedział szef Komisji Europejskiej Jose Barroso w Strasburgu. Zaapelował o pokojowe rozwiązanie kryzysu, zgodne z prawem międzynarodowym, aby zapobiec ponownemu rozlewowi krwi na Ukrainie.

Głos zabrali także posłowie z Polski prof. Ryszard Legutko a także europoseł Jacek Kurski. Prof. Legutko wskazał, że UE nie posiada woli, instrumentów, a także wspólnej polityki zagranicznej, która pozwoliłaby cokolwiek zmienić w sprawie Rosji. Z kolei europoseł Jacek Kurski poruszył kwestię gazociągu South Stream.

Polityk podkreślił, że pieniądze przeznaczone na rozwój w sposób bezpardonowy uderzają w Ukrainę i Polskę, która w efekcie będzie zależna od Rosji. Jak dodał, Europa nie powinna zgadzać się i biernie przyglądać frywolnym poczynaniom Władimira Putina.

– Hańbą Europy jest uczestnictwo w planach Putina, symbolizowane obecnością pana Schroedera we władzach Gazpromu. Lenin kpił z Zachodu i powiedział, że Zachód dostarczy mu sznur, na którym on go powiesi. Dziś rolę sznura pełnią „gazodolary i petrodolary Zachodu” dla Putina, które on podbija niepodległą Ukrainą. Musi nastąpić zasadnicza reorientacja zasilania energetycznego Europy z kierunku wschodniego na zachodni. Musi nastąpić odwołanie się do własnych surowców węgla – mówił europoseł Jacek Kurski.

Głosowanie nad rezolucją w tej sprawie zaplanowano na czwartek.

Tymczasem Rosyjska armia wciąż koncentruje się na wschodniej granicy Ukrainy, a liczba jej żołnierzy wzrasta – oświadczył wicepremier Witalij Jarema na posiedzeniu ukraińskiego rządu. Minister obrony Ihor Teniuch poinformował o rotacji żołnierzy Rosji na Krymie.

RIRM

drukuj