fot. PAP/EPA

Parlament Europejski zadecyduje dziś o Nord Stream 2

Państwa Unii Europejskiej i Parlament Europejski mają dziś w Strasburgu ustalić ostateczny kształt dyrektywy gazowej, która odnosi się do Nord Stream 2. Będzie to pierwszy i prawdopodobnie ostatni trylog.

W ubiegłym tygodniu kraje Wspólnoty przyjęły stanowisko, które umożliwiło podjęcie rozmów z Parlamentem Europejskim. W trakcie debaty propozycja legislacyjna może zmienić się w niewielkim zakresie.

Wcześniej Parlament Europejski poparł objęcie Nord Stream 2 przepisami dyrektywy gazowej. Po zakończeniu negocjacji nowe prawo będzie mogło wejść w życie.

Poseł Maciej Małecki, przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa, zauważył, że nowela dyrektywy ochroni rynek gazowy w Europie.

– Nowelizacja dyrektywy gazowej zmusi Gazprom i budowany gazociąg Nord Stream 2 do rywalizacji na takich samych zasadach konkurencyjnych jak inne gazociągi na terenie Unii Europejskiej. Gazociąg Nord Stream 2 stanowi duże zagrożenie nie tylko dla Europy Środkowo-Wschodniej, ale dla całego rynku gazu w Europie. Dzięki staraniom Polski i zdecydowanemu przyspieszeniu prezydencji rumuńskiej, mamy nadzieję na to, żeby dyrektywa gazowa została znowelizowana przed końcem tej kadencji parlamentu po to, żeby ochronić rynek gazowy w Europie przed dominacją Rosji i Gazpromu, który jest narzędziem polityki zagranicznej Kremla – stwierdził poseł Maciej Małecki.

Nowelizację dyrektywy gazowej jesienią 2017 r. zaproponowała Komisja Europejska. Zgodnie z nią podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą w całości podlegały przepisom III pakietu energetycznego.

Przyjęcie regulacji mogłoby zmniejszyć rentowność gazociągu Nord Stream 2. Obecny kształt przepisów popiera kilkanaście krajów UE, w tym Polska.  W ostatnich miesiącach regulacje skutecznie blokowały m.in. Niemcy, Austria i Rosja.

RIRM

drukuj