fot. PAP/Jacek Turczyk

Para prezydencka zakończyła wizytę w Danii

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką zakończyli dwudniową wizytę w Danii. To kolejny etap dyplomatycznej ofensywy polskiego prezydenta przez zbliżającym się szczytem NATO w Warszawie.

Piątek to ostatni dzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy wraz z małżonką w Danii. Przed południem polski prezydent wygłosił wykład na Uniwersytecie Kopenhaskim dotyczący kwestii bezpieczeństwa w kontekście zbliżającego się szczytu NATO w Warszawie. Para prezydencka spotkała się także z Polonią.

Przed południem prezydent Andrzej Duda uczcił pamięć duńskich żołnierzy poległych w operacjach pokojowych i stabilizacyjnych od 1948 roku.

,,Odliczanie przed Szczytem NATO w Warszawie: jaka jest przyszłość bezpieczeństwa europejskiego?” – to tytuł wykładu, jaki prezydent wygłosił dziś na Uniwersytecie Kopenhaskim.

– NATO nie może hamletyzować. Państwa NATO nie mogą mówić: „rozumiemy, ale się obawiamy, ale nie chcemy prowokować, ale jednocześnie rzeczywiście może należałoby wzmocnić”. Nie, proszę państwa. Trzeba wzmocnić i trzeba podjąć zdecydowaną i twardą decyzję, bo to jest jedyna droga do zapewnienia pokoju – zaznaczał polski prezydent.

Prezydent podkreślał, że liczy na zwiększenie obecności wojsk Sojuszu i infrastruktury militarnej w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Jak mówił, to rzeczywista gwarancja bezpieczeństwa dla Europy.

– W tych ostatnich minutach dniach przecz szczytem warszawskim jako gospodarz tego szczytu wyrażam nadzieję, że państwa NATO staną na wysokości zadania i staną na wysokości tej historycznej chwili, jaka dzisiaj jest – powiedział Andrzej Duda.

Podczas debaty po wykładzie prezydent był pytany, czy prowadzona wobec Polski przez Komisję Europejską procedura ochrony praworządności może wpłynąć na zbliżający się lipcowy szczyt NATO w Warszawie.

– Żadna rozsądna władza w kraju demokratycznym nie pozwoli na to, aby ktoś jej odebrał władzę w sposób niedemokratyczny – odpowiedział Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał, że za ten spór odpowiada obecna opozycja, która zlekceważyła jego apel przed zaprzysiężeniem. Andrzej Duda apelował wówczas, aby przed wyborami parlamentarnymi nie dokonywać zmian, które będą miały efekt ustrojowy. Koalicja PO-PSL nie posłuchała wtedy i dopuściła się manipulacji przy Trybunale.

– Powód był bardzo prosty – tego dzisiejsza opozycja nie ukrywała: jeżeli będziemy mieli 14 na 15 sędziów Trybunału Konstytucyjngeo, to możecie sobie robić te zmiany, które obiecaliście ludziom w czasie kampanii wyborczej, ale i tak nic z tego nie będzie, bo my wszystko skierujemy do TK – do naszego TK. Nie może być tak, że Trybunał jest nasz czy jest wasz. Trybunał powinien być pluralistyczny. Pluralizm Trybunału nie może oznaczać tego, że jedna strona sceny politycznej ma 14 sędziów na 15, bo jest to oczywisty absurd – wskazał prezydent.

Ważnym puntem zagranicznych wizyt prezydenta Andrzeja Dudy są spotkania z Polonią. Prezydent nigdy nie zapomina o naszych rodakach na obczyźnie. Takiego spotkania nie mogło zabraknąć także tu w Danii.

– Zachowaliście Polskość, naszą tradycję, naszego narodowego ducha, ale jesteście także otwarci na rodaków – do pomocy im, do tego, aby ta  polskość nie zniknęła, nie zginęła także w innych następnych pokoleniach – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wręczył dziś tym najbardziej zasłużonym odznaczenia państwowe.


Dania była kolejnym celem dyplomatycznej ofensywy prezydenta Andrzeja Dudy przed zbliżającym się szczytem NATO w Warszawie. Stanowisko Polski jest bardzo jasne: w obecnej sytuacji geopolitycznej potrzebne  jest wzmocnienie wschodniej i południowej flanki NATO. Prezydent Duda podkreślał, że wierzy w to, że lipcowy szczyt NATO w Warszawie będzie miał przełomowy charakter dla Europy Środkowo-Wschodniej i zapisze się na kartach historii.

TV Trwam News/ RIRM

drukuj