fot. Wikipedia

Państwa UE chcą, by parlamenty krajowe ratyfikowały umowę UE-Kanada

Państwa unijne opowiedziały się za tym, by umowę gospodarczo-handlową UE-Kanada, która ma być podpisana jesienią, musiały ratyfikować parlamenty narodowe. Poinformowała dziś o tym po spotkaniu ministrów ds. handlu „28” holenderska prezydencja.

„Państwa członkowskie popierają to porozumienie. Ono jest dobre dla Unii Europejskiej. Naszym celem jest podpisanie go na szczycie UE-Kanada w październiku” – powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli holenderska minister handlu zagranicznego Lilianne Ploumen.

Negocjacje nad umową CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) zakończono we wrześniu 2014 r. Komisja Europejska ma przedstawić w czerwcu swoją propozycję dotyczącą tymczasowego stosowania umowy. Komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem zastrzegła na konferencji prasowej, że nie będzie ona mogła być stosowana, dopóki jej tekstu nie ratyfikuje Parlament Europejski.

Podczas dzisiejszego spotkania unijni ministrowie odpowiedzialni za handel powtórzyli, że chcą, aby CETA została uznana za umowę mieszaną (nie tylko unijno-kanadyjską). Jeśli rzeczywiście tak się stanie, to konieczne będzie przeprowadzenie ratyfikacji tego porozumienia przez parlamenty narodowe państw członkowskich.

„Dla Komisji Europejskiej bardzo ważne było otrzymanie silnego, jednomyślnego wsparcia dla CETA” – mówiła Cecilia Malmstroem. Jak oceniła, dla UE to bardzo dobre porozumienie, „prawdopodobnie najlepsze, jakie kiedykolwiek zostało wynegocjowane” przez wspólnotę.

Przyznała, że zdaje sobie sprawę, że w niektórych krajach członkowskich CETA wywołuje kontrowersje i jest kontestowana. Dodała przy tym, że przekonanie parlamentów narodowych do tego porozumienia należy do liderów państw unijnych.

PAP/RIRM

drukuj