fot. Wikipedia

Pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej

W całej Polsce, a przede wszystkim na Wołyniu oddano w niedzielę hołd Polakom, którzy 75 lat temu w bestialski sposób zostali zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów. Za ofiary tej zbrodni modlono się w lwowskiej katedrze. 

– Chcielibyśmy naszą modlitwą prosić o błogosławieństwo Boże, aby nigdy to się nie powtórzyło, aby bratnie narody, które tak blisko są ze sobą zjednoczone, tak blisko ze sobą żyją, pojednały się, by nawzajem sobie wybaczyły, by oczyściły swoje serca – mówił metropolita lwowski ksiądz arcybiskup Mieczysław Mokrzycki.

Ukraińscy nacjonaliści w latach 1943-1945 w bestialski sposób wymordowali nawet 200 tys. Polaków. Kulminacja tej zbrodni nastąpiła w niedzielę 11 lipca 1943 r. Dzień ten przeszedł do historii jako tzw. Krwawa Niedziela.

– Z bólem serca wspominamy wszystkich naszych wiernych, którzy w sposób niewinny utracili swoje życie, swój dom, swoją Ojczyznę. Trudno jest ukoić ból serca i żal. Ciągle pytamy, dlaczego tak się stało, kto tego dokonał – powiedział ksiądz arcybiskup Mieczysław Mokrzycki.

Zbrodnia wołyńska przez lata była skrzętnie ukrywana i przemilczana. Wiedzieli o niej jedynie świadkowie. Rodzina kompozytora Krzesimira Dębskiego była jedną z wielu, które ucierpiały w wyniku tych wydarzeń.

– Raz, że nie wolno było o tym mówić kiedyś – do 1989 r., potem były jakieś niezręczności, że to nie wypada, że nie można drażnić Ukraińców, albo że musimy się godzić z Ukraińcami. No tak, ale coś było trzeba z tym robić, tym bardziej, że Ukraińcy od 1945 r. na emigracji w Kanadzie byli bardzo aktywni. Opisywali kłamliwe wersje wydarzeń, wydarzenia nieprawdziwe, straszne, paszkwile – podkreślał kompozytor Krzesimir Dębski.

Po Mszy św. zostało wykonane „Oratorium Wołyńskie” dedykowane ofiarom Wołynia.

Pamięć o tych tragicznych wydarzeniach jest bardzo ważna zwłaszcza, że jej ofiary wciąż czekają na godny pochówek. Niestety strona ukraińska cały czas blokuje prace ekshumacyjne. Co więcej, na Ukrainie wciąż są gloryfikowani sprawcy tego ludobójstwa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj