fot. PAP/Piotr Polak

P. Wawrzyk: Program rządu to unowocześniona wersja COP

Program rządu to unowocześniona wersja Centralnego Okręgu Przemysłowego – powiedział PAP w środę w Kielcach wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk, który wziął udział w międzynarodowej konferencji poświęconej historii i znaczeniu COP.

Seminarium naukowe „Centralny Okręg Przemysłowy – znaczenie dla regionu świętokrzyskiego i gospodarki II Rzeczypospolitej Polskiej” rozpoczęło się w środę w auli głównej Politechniki Świętokrzyskiej. Międzynarodowa konferencja to jeden z punktów obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Powstanie COP to była szansa na unowocześnienie gospodarki i unowocześnienie całego państwa, na skok cywilizacyjny” – powiedział Piotr Wawrzyk, który podkreślił, że w tym samym kierunku skierowana jest polityka rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

„Podejmujemy działania na rzecz skoku technologicznego w polskiej gospodarce. Stąd tak duża uwaga przywiązywana do tradycji COP. Możemy powiedzieć, że w tej chwili jesteśmy na etapie budowy unowocześnionej wersji Centralnego Okręgu Przemysłowego” – dodał wiceminister spraw zagranicznych.

Wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek odczytała list, który do uczestników konferencji skierowała wicepremier Beata Szydło.

„W ramach COP powstały elektrownie, zakłady zbrojeniowe, lotnicze, chemiczne i wiele innych. Tak odradzała i odbudowywała się nasza Ojczyzna po 123 latach niebytu” – napisała w liście Beata Szydło.

Podkreśliła, że „wszystkie osiągnięcia COP były oparte na myśli technicznej polskich inżynierów”.

„Wierzę, że wiedza i doświadczenia poprzednich pokoleń to dobro, z którego powinniśmy czerpać całymi garściami” – dodała wicepremier.

Posłanka Maria Zuba (PiS) odczytała list od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

„Jubileusz stulecia odzyskania niepodległości jest źródłem patriotycznej dumy wszystkich Polaków, a zarazem doskonałą okazją do pogłębienia naszej wiedzy o tym, z jakim poświęceniem, trudem i odpowiedzialnością, a zarazem mądrością nasi przodkowie budowali własne suwerenne państwo” – czytamy m.in. w liście, w którym marszałek Sejmu podkreślił, że „do szczególnie inspirujących przykładów należy Centralny Okręg Przemysłowy”.

„Jedno z najważniejszych i najbardziej ambitnych przedsięwzięć gospodarczych odrodzonej Polski. (…) Pomimo upływu osiemdziesięcioleci wciąż pozostaje wzorem jak budować silne państwo, dbać o jego rozwój ekonomiczny i pomyślny byt Polaków” – zaznaczył Marek Kuchciński.

Prof. Adam Massalski, historyk i były rektor Akademii Świętokrzyskiej, podkreślił w swoim wystąpieniu, że „COP powstawał tuż po zakończeniu wielkiego światowego kryzysu.

„Te plany były dla Polski zbawienne, bo miały na celu rozwinięcie olbrzymiego przemysłu, w tym także zbrojeniowego, który wzmocniłby potencjał obronny kraju. Do realizacji większości projektów nie doszło, gdyż te plany przerwał wybuch II wojny światowej. Jednak część zakładów powstała. Obszar Centralnego Okręgu Przemysłowego obejmował ponad 20 proc. powierzchni kraju i tereny czterech województw: kieleckiego, lubelskiego, lwowskiego i krakowskiego” – przypomniał prof. Adam Massalski.

Jan Główka, dyr. Muzeum Historii Kielc, zaznaczył , że „pozostałości COP-u procentują do dzisiaj”.

„Są to m.in. linie komunikacyjne, gazyfikacja i zjednoczenie elektrowni okręgu radomsko-kieleckiego. To wszystko pozostało i jest w jakimś sensie wykorzystywane przez nas do tej pory” – powiedział Jan Główka.

Budowę COP zainicjował wicepremier i minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski. Jego sylwetkę i dokonania przypomniała wnuczka dr Julita Maciejewicz-Ryś.

„Dziadek udowodnił, że w trudnych warunkach, z niewielkimi finansami, ale mądrze kierując inwestycjami i mądrze przygotowując te plany, można osiągnąć bardzo dużo. Tempo, w jakim np. powstawała Stalowa Wola, jest chyba nawet dzisiaj niemożliwe do powtórzenia, biorąc pod uwagę technikę, jaka była wtedy do dyspozycji, czyli łopatę, teczki i furmankę” – podkreśliła w rozmowie z PAP wnuczka Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Dodała, że „największym skarbem II Rzeczypospolitej byli ludzie”.

„Oni mieli świadomość, że budują dla siebie. Oni się z tym identyfikowali, bo pamiętali, że kiedyś Polski nie było. Wiedzieli, że jaką Polskę zbudują, taką będą miały ich dzieci” – powiedziała dr Julita Maciejewicz-Ryś.

Na zakończenie seminarium w budynku rektoratu Politechniki Świętokrzyskiej otwarta zostanie wystawa „Kielecczyzna w Centralnym Okręgu Przemysłowym”, a pod pomnikiem Eugeniusza Kwiatkowskiego złożone zostaną wiązanki kwiatów.

Centralny Okręg Przemysłowy był największym przedsięwzięciem gospodarczym II RP. Obejmował 44 powiaty czterech ówczesnych województw: lwowskiego, krakowskiego, kieleckiego i lubelskiego. Jego celem była rozbudowa przemysłu ciężkiego, m.in. zbrojeniowego oraz zmniejszenie bezrobocia. W latach 1937-39 na ten cel przeznaczano ok. 60 proc. wydatków inwestycyjnych kraju; wydano 1 mld 925 mln zł.

W ramach COP powstały istniejące do dziś zakłady przemysłowe, m.in. w Rzeszowie, Mielcu, Stalowej Woli, Jaśle, Nowej Dębie, Nowej Sarzynie, Ostrowcu, Radomiu, Pionkach, Dębicy. Planowany do 1951 r. rozwój COP przerwał wybuch II wojny światowej.

PAP/RIRM

drukuj