fot. TV Trwam

P. Uściński: Mamy moralny obowiązek angażowania się w życie społeczne szkół, gdzie uczą się nasze dzieci

Gwarantuje nam to konstytucja, gwarantuje nam to cały system edukacji, że jako rodzice mamy decydować, w jaki sposób wychowywane są nasze dzieci w szkołach. My jako rodzice na wywiadówkach, zebraniach z rodzicami mamy się w to angażować – powiedział Piotr Uściński. Poseł PiS w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam odniósł się do petycji fundacji Centrum Życia i Rodziny do ZNP w sprawie rezygnacji Związku w uczestnictwie w Koalicji na Rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej.

Piotr Usciński podkreślił, że w Koalicji na Rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej, do której przystąpił ZNP, są organizacje promujące m.in. ideologię gender oraz homoseksualizm..

– Związek Nauczycielstwa Polskiego przystąpił do Koalicji Antydyskryminacyjnej. Oczywiście, my wszyscy jako konserwatyści jesteśmy przeciwko wszelkiej dyskryminacji, ale jeżeli spojrzymy o co chodzi w tej Koalicji Antydyskryminacyjnej, to obok ZNP jest tam kilkadziesiąt organizacji, w większości są to organizacje typu genderowego, typu homoseksualnego, wspierania przyjaciół homoseksualizmu itd. Tam są organizacje, które już teraz odpowiadają za deprawację w polskich szkołach – wskazywał Piotr Uściński.

Fundacja Centrum Życia i Rodziny wystosowała petycję do Związku Nauczycielstwa Polskiego, aby ten wycofał się z uczestnictwa w Kolacji – poinformował poseł PiS.

– Fundacja przygotowała stronę, na której Polacy, rodzice, nauczyciele, mogą zgłaszać petycję do szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, aby wycofał się z tego. To jest strona bronmydzieci.pl. Tam można podpisać taka petycję. Jest tam już kilka tysięcy podpisów. Ja sam już taką petycję jako rodzic podpisałem – zaznaczył Piotr Uściński.

Polityk stwierdził, że większość członków ZNP nie wie o tym, że Związek podjął współpracę w ramach jednej koalicji ze środowiskami genderowymi.

– Myślę, że większość nauczycieli, którzy są członkami Związku Nauczycielstwa Polskiego, nie zdaje sobie z tego sprawy, że na takie tory ten związek wjechał, że chce razem, ramię w ramię z genderowcami, z deprawatorami, funkcjonować. […] Znam wielu nauczycieli, byłem samorządowcem, obracałem się w wielu szkołach, znam również środowisko związane ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. To nie są genderowcy. To nie są ludzie, którzy chcą deprawować dzieci. To są normalni ludzie, którzy normalnie uczą i przygotowują dzieci do życia w rodzinie i przygotowują dzieci do normalnego, tradycyjnego modelu rodziny – akcentował gość „Polskiego punktu widzenia”.

Koalicja na Rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej posługuje się pozytywnie brzmiącymi hasłami, pod przykrywką których ukryte są ideologie deprawujące społeczeństwo  – zwrócił uwagę Piotr Uściński.

– Podobnie było z konwencją o przeciwdziałaniu przemocy, gdzie wszyscy zgadzamy się, że przemoc nie jest dopuszczalna, że chcemy walczyć z przemocą. Tytuł jest ładny, a tam pojawiają się treści feministyczne, pisanie o odwiecznej walce płci i rzeczy, które są ideowymi założeniami ruchów feministycznych i ruchów lewackich – wyjaśnił polityk.

Poseł PiS podkreślił, że jego partia jako pierwsza zaczęła prowadzić poważną politykę prorodzinną, czego efektem jest wprowadzenie m.in. programu 500 Plus.

– My jako Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęliśmy jako pierwszy rząd na poważnie taka politykę prorodzinną. Widzimy już jej rezultaty. Są one ogłaszane na konferencjach prasowych, są ogłaszane w mediach. Na liczbach można pokazać, jak zmienia się życie polskich rodzin dzięki programowi 500 Plus. Ale to nie wszystko, czym możemy się zajmować. Cały czas jest duże pole do działania w ramach polityki prorodzinnej w samorządach. Tam samorządy często domagają się, żeby dać im możliwości działania – mówił Piotr Uściński.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem posła Piotra Uścińskiego dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj