fot. Tomasz Strąg

P. Szefernaker: Rekonstrukcja rządu obejmie m.in. kilku wiceministrów

Rekonstrukcja rządu obejmie m.in. kilku wiceministrów. Na ich miejsce przyjdą osoby młode, pokolenie 30-40-latków; trzeba połączyć doświadczenie z młodością, to dobry przepis na to, jak rządzić – mówił w sobotę wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

Konieczność zmiany w rządzie wynika z tego, że wyborach do PE mandat otrzymało kilku ministrów: wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, szefowa MEN Anna Zalewska, a także między innymi rzecznik rządu Joanna Kopcińska. Mandaty zdobyła też minister w KPRM Beata Kempa oraz wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska.

Do rekonstrukcji rządu ma dojść w nadchodzącym tygodniu. Według medialnych doniesień – 4 czerwca.

Paweł Szefernaker pytany w RMF FM, czy obejmie stanowisko szefa MSWiA odparł, że to duże wyróżnienie i docenienie jego pracy, iż jego nazwisko pojawiło się wśród potencjalnych typów na tę funkcję.

„Myślę, że w polityce ważna jest cierpliwość, pokora. Potrzebni są dziś w rządzie ludzie doświadczeni, którzy maja doświadczenie polityczne” – zaznaczył.

Dodał jednocześnie, że w rządzie pojawią się osoby doświadczone, które „zbierały doświadczenie polityczne i w PiS i wcześniej może w Porozumieniu Centrum”.

Jak wskazał, w składzie rządu pojawią się też nowi wiceministrowie.

„Rekonstrukcja będzie także obejmowała wiceministrów i tam będzie wiele młodych osób” – oświadczył.

Dopytywany, co znaczy „młodych”, Paweł Szefernaker odparł: „Myślę, że to pokolenie 30-latków, pokolenie 40-latków. W polityce to jest bardzo młody wiek”.

„W tej drużynie trzeba połączyć doświadczenie z młodością i myślę, że to dobry przepis, na to jak rządzić” – stwierdził.

Wiceszef MSWiA nie podał nazwisk nowych ministrów i wiceministrów. Jak podkreślił, o zmianach w rządzie informował będzie premier Mateusz Morawiecki.

PAP/RIRM

drukuj