fot. twitter.com

P. Jaki: Niech prezydent Warszawy ustali termin, kiedy chciałaby się stawić na komisji, i my ten termin przyjmiemy

My już sami nie wiemy, jak mamy polemizować z Hanną GronkiewiczWaltz powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji odniósł się w ten sposób do słów prezydent Warszawy, która na konferencji prasowej zarzuciła komisji m.in., że jest organem politycznym, dokonuje selekcji spraw, którymi się zajmuje i nie wzywa kluczowych świadków.

Chodziło o sprawę kamienicy przy ul. Nabielaka i rzekome niewezwanie na rozprawę dawnego urzędnika ratusza, a obecnie wiceprezesa Orlenu, Mirosława Kochalskiego.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przedstawił dokumenty, które podważyły narrację Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wskazał także na nieścisłości w jej wypowiedziach dotyczące stawiennictwa przed komisją.

Prezydent Warszawy sama mówiła dotychczas, że nie jest stroną w tej sprawie i nie powinna być osobiście wzywana, co najwyżej może być świadkiem. To właśnie dlatego zmieniliśmy jej status i zaproponowaliśmy, że jeżeli chce, to niech wstawi się jako świadek, a my cofniemy wezwanie do osobistego wstawiennictwa. Dokładnie tak zrobiłem. Natomiast Hanna GronkiewiczWaltz ma o to pretensję. Naprawdę ciężko się już w tej narracji Platformy Obywatelskiej połapać. Jeżeli ma taki mentlik dotyczący tych terminów, kiedy ma się wstawić i w jakim charakterze, składam taką propozycję: niech prezydent Warszawy, razem z zarządem PO, ustali termin, kiedy chciałaby się wstawić na komisji, i my ten termin przyjmiemy – powiedział Patryk Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości podczas konferencji odniósł się także do zarzutów prezydent Warszawy – według której – część nieprawidłowych decyzji została wydana w czasie, gdy stołecznym ratuszem kierował śp. Lech Kaczyński.

Podkreślił, że były wówczas osoby, które próbowały rozpocząć proceder reprywatyzacyjny, ale zapobiegła temu interwencja właśnie Lecha Kaczyńskiego.

Wskazał, że rodziny m.in. Hanny Gronkiewicz-Waltz i wiceprezydenta Warszawy Witolda Pahla są zaangażowane w procesy reprywatyzacyjne.  Rodziny polityków Prawa i Sprawiedliwości nie reprywatyzowały w Warszawie – zakończył wiceminister Patryk Jaki.

RIRM/TV Trwam News

drukuj