fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

P. Jaki: Prezes TK uznał, że w Polsce prawo obowiązuje wszystkich oprócz niego

To można już nazwać tylko bardzo ostro, mianowicie hucpą polityczną, ponieważ prezes Rzepliński uznał, że prawo w Polsce obowiązuje wszystkich, tylko nie jego – powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Wiceszef resortu sprawiedliwości w audycji „Aktualności dnia” w rozmowie z o. Dariuszem Drążkiem CSsR na antenie Radia Maryja odniósł się do ostatnich wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym, m.in. do odmowy przez troje sędziów udziału w ostatniej rozprawie TK.  

Patryk Jaki zwrócił uwagę, że spór o Trybunał Konstytucyjny rozpoczęła poprzednia władza z wydatną pomocą prezesa Andrzeja Rzeplińskiego.

– Przypominam, że cała awantura o TK rozpoczęła się właśnie od niego, ponieważ to on, we współpracy z politykami Platformy Obywatelskiej, wymyślili sobie, że w związku z tym, iż PO, ich partia, będzie traciła władzę, stworzą sobie trzecią izbę parlamentu o szczególnych uprawnieniach, która będzie w stanie blokować wszystko, co będzie uchwalała nowa władza. Dlatego zainicjowali niekonstytucyjną ustawę o TK, od której wszystko się zaczęło – wskazywał Patryk Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że wielu przedstawicieli środowisk sędziowskich zachowuje się tak, jakby prawo nie miało dla nich znaczenia.

– Historia sędziego Rzeplińskiego jest taką historią, jak niestety wielu sędziów w Polsce, którzy czują, że są ponad prawem, że inna władza nie ma dla nich znaczenia, że prawo nie ma dla nich znaczenia, że zwykły człowiek już w ogóle nie ma dla nich żadnego znaczenia – zaznaczył Patryk Jaki.   

Wiceszef resortu sprawiedliwości skomentował również postawę Komisji Weneckiej ws. sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Komisja bardzo interesuje się sytuacją w Polsce, nie zwracając uwagi na wydarzenia, które mają miejsce np. w Turcji – stwierdził Patryk Jaki.

– Proszę spojrzeć na te wszystkie absurdy. Absurdem jest przecież to, że Komisja Wenecka, która jest organem Rady Europy, w której jest m.in. Turcja, nie zajmuje się Turcją, gdzie aresztowano 300 sędziów, a zajmuje się Polską. Dla nich problemem jest Polska, gdzie wszystkie standardy demokratyczne są przestrzegane, marsze KOD-u są bardzo poważnie traktowane przez nasz rząd. […] Polska zawsze była kolebką wolności i demokracji, a szczególnie jest tak za rządów PiS. […] Mimo to instytucje europejskie koncentrują się na nas. Dlaczego? Dlatego, że mają w tym interes – powiedział Patryk Jaki.

Odnosząc się do ostatniej rozprawy TK, która odbyła się w pięcioosobowym składzie, polityk ocenił, że może to być element planu, który miałby na celu zablokowanie ustawy o Trybunale autorstwa PiS.

– Obawiam się, że pod tym kryje się jakiś inny plan, który polega na tym, że po prostu zablokuje się drogę realizacji ustawy, którą uchwalił parlament poprzez regulamin i będzie się wydawało, że regulamin TK jest ważniejszy niż ustawa. Problem polega na tym, że jeśli zrobiono to, co zrobiono wczoraj, mianowicie rozpatrywano sprawę dotyczącą Trybunału, czyli sprawę, którą TK może rozpatrywać tylko w pełnym składzie. Nie może w innym składzie. To jest wprost zapisane w polskim prawie – akcentował Patryk Jaki.   

Pytany o reakcję rządu na orzeczenie Trybunału w sprawie zgodności z konstytucją ustawy o zasadach wyłaniania kandydatów na prezesa TK, Patryk Jaki stwierdził, iż jego zdaniem decyzje podjęte przez TK w pięcioosobowym składzie nie są wiążące.

– Skład był niekonstytucyjny, dlatego w mojej ocenie nie można tego traktować jako orzeczenie TK – tylko i wyłącznie jako hucpę polityczną – ocenił wiceminister sprawiedliwości.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem wiceministra Patryka Jakiego dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj