fot. PAP/Jakub Kamiński

P. Jaki o decyzji NSA: Wielkie zwycięstwo komisji weryfikacyjnej

To wielkie zwycięstwo komisji weryfikacyjnej – tak jej szef Patryk Jaki skomentował decyzję NSA o oddaleniu wniosków prezydent stolicy ws. sporu kompetencyjnego. To otwiera na oścież drzwi Hannie Gronkiewicz-Waltz na stawienie się przed komisją – dodał inny członek komisji Jan Mosiński.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek wnioski prezydent stolicy ws. sporu kompetencyjnego co do reprywatyzacji między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki pytany o decyzję NSA powiedział PAP, że „to wielkie zwycięstwo komisji weryfikacyjnej”.

Jak mówił, dziewięcioosobowa komisja w ciągu trzech miesięcy była w stanie w sprawie reprywatyzacji zrobić więcej niż wszystkie instytucje państwa przez prawie 28 lat.

„Któregoś dnia do Warszawy weszła grupa przestępcza i pobiła i upokorzyła polskie państwo” – podkreślił Patryk Jaki.

Jego zdaniem działania komisji pokazują, że polskie państwo potrafi wygrywać ze zorganizowaną grupą przestępczą.

Członek komisji Sebastian Kaleta ocenił, że od pierwszej rozprawy prezydent stolicy robiła wszystko, by torpedować prace komisji, pełnomocnicy ratusza – jak mówił – wskazywali na spór kompetencyjny po to, by uniemożliwić jej prace. Jak podkreślił, tę argumentację rozbił NSA.

Sebastian Kaleta ocenił, że decyzja NSA odbiera Hannie Gronkiewicz-Waltz także argument, którym odmawiała stawiania się przed komisja weryfikacyjną, wskazując na spór kompetencyjny.

„To postanowienie otwiera drzwi na oścież w sposób ostateczny Hannie Gronkiewicz-Waltz na stawienie się przed komisją weryfikacyjną” – dodał Jan Mosiński.

„Pani prezydent, oczekujemy na panią” – zwrócił się do prezydent stolicy Jan Mosiński. Zaapelował do przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, by „pomógł podjąć decyzję tak, aby nie ciążyć już Platformie”.

PAP/RIRM

drukuj