fot. PAP/Jacek Turczyk

P. Mucha: Ułaskawienie M. Kamińskiego ma moc prawną

Prezydent Andrzej Duda nie zmienił zdania; w naszym przekonaniu to, co się wydarzyło poprzez zastosowanie prawa łaski, ma moc prawną – podkreślił wiceszef Kancelarii Paweł Mucha.

Sąd Najwyższy uznał, że prezydent Polski Andrzej Duda nie miał prawa ułaskawić Mariusza Kamińskiego. Sędziowie uznali, że prawo łaski może dotyczyć tylko osób skazanych prawomocnym wyrokiem, a jego zastosowanie przed tym wyrokiem nie wywołuje skutków procesowych.

Sprawa dotyczy ułaskawienia w 2015 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów CBA, skazanych nieprawomocnie za nielegalne działania CBA w „aferze gruntowej” z 2007 r.

Andrzej Duda zastosował prawo łaski przed uprawomocnieniem się wyroku.

W ocenie posła PiS i prawnika Arkadiusza Mularczyka, dzisiejszy wyrok Sądu Najwyższego jest ingerencją w prezydenckie prerogatywy, które wynikają z konstytucji.

Jest to rozstrzygnięcie, które budzi bardzo poważne wątpliwości, ponieważ wkracza w prerogatywę prezydenta. Prerogatywa wynika z Konstytucji RP, którą prezydent zastosował wobec osoby skazanej w I instancji – obecnego ministra Mariusza Kamińskiego. Obieram to jako rozstrzygnięcie, które ma wbić jakiś klin i spowodować pewnego rodzaju problemy czy turbulencje w rządzie z uwagi na to, że Mariusz Kamiński jest obecnie parlamentarzystą, posłem i ministrem. W mojej ocenie ono nie będzie miało skutków prawnych dla tej mniejszej sprawy, ponieważ Sąd Najwyższy nie ma kompetencji ani uprawnień ustawowych do tego, żeby rozstrzygać o uprawnieniach prezydenta – podkreśla Arkadiusz Mularczyk.

Istotą problemu była kwestia, czy na mocy art. 139 Konstytucji RP o prawie łaski prezydent RP może ułaskawiać także osoby skazane nieprawomocnym jeszcze wyrokiem sądu, a jeżeli nie, to czy Sąd Najwyższy może badać kasacje na niekorzyść takich osób.

Nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu.

Tymczasem, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha oświadczył dziś na konferencji prasowej, że „Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej”.

Jak dodał, zgodnie z art. 139 konstytucji, prawo łaski jest prerogatywą prezydenta.

Ta prerogatywa, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, nie podlega żadnej kontroli. Nie ulega także wątpliwości na gruncie tego przepisu, że pod pozorem nadzoru judykacyjnego Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta RP” – powiedział prezydencki minister.

W naszym przekonaniu uchwała podjęta dzisiaj przez Sąd Najwyższy nie ma należytej podstawy prawnej, nie może ona być podstawą ingerencji przez władzę sądowniczą, przez Sąd Najwyższy w ten zakres, który jest przypisany, co podkreślamy, jako bezpośrednia prerogatywa, głowy państwa” – powiedział Mucha.

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj