fot. twitter.com

P. Jaki: Jeśli sędzia Żurek ma poczucie przyzwoitości, to powinien podać się do dymisji

Jeżeli sędzia Żurek ma w sobie poczucie etyki i elementarnej przyzwoitości, powinien podać się natychmiast do dymisji, a jeśli tego nie zrobi, to środowisko powinno to zrobić za niego – powiedział Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja odniósł się do sprawy sędziego Waldemara Żurka, rzecznika KRS, który zażądał od swoich córek zwrotu pieniędzy z alimentów.

Sędzia Żurek, który podobnie jak Mateusz Kijowski ma problemy z alimentami, jest w gorszym położeniu od lidera KOD-u, ponieważ ma on wpływ na nominacje sędziów orzekających w sprawach alimentów – podkreślił Patryk Jaki.

– Sytuacja sędziego Żurka jest o wiele gorsza, ponieważ Mateusz Kijowski całe szczęście nie decyduje o karierach sędziów, natomiast sędzia Żurek tak. To od sędziego Żurka zależy, czy sędziowie rodzinni, którzy orzekają w sprawach alimentów, awansują czy nie. […] Postępowanie sędziego Żurka jest wyznacznikiem dla innych sędziów rodzinnych, bo jeżeli nie będą zachowywać się tak, jak sędzia Żurek chce, to przecież mogą nie awansować, bo to pan sędzia o tym decyduje – akcentował Patryk Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości zaznaczył, że brak reakcji środowiska sędziowskiego w tej sytuacji będzie oznaczał akceptację dla sytuacji, w której standardy dla sędziów prowadzących sprawy o alimenty będzie dyktowała osoba, która sama ma kłopoty związane z tą kwestią.

– Jeżeli środowisko sędziowskie nie będzie reagowało w tej sytuacji, to oznacza, że ją akceptuje. Akceptuje sytuację taką, w której standardy dla sędziów, którzy orzekają w sprawach alimentów, będzie wyznaczała osoba, która sama ma problemy z alimentami – wskazywał polityk.

Odnosząc się do kwestii zmian, które Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza wprowadzić w sądownictwie wiceszef resortu stwierdził, że być może to jedna z najważniejszych reform w państwie.

– Nie wiem, czy to nawet nie jest najważniejsza batalia w reformowaniu państwa, batalia o to, czy sądownictwo i szeroko pojęty wymiar sprawiedliwości będzie w rękach korporacji czy będzie w rękach obywateli. PO, Nowoczesna i te elity sędziowskie, jak sędzia Żurek oczywiście chciałyby, żeby wymiar sprawiedliwości został dalej w rękach korporacji, a my chcemy oddać sądownictwo ludziom, ponieważ w naszej ocenie korporacja miała 27 lat (a złośliwi mogą powiedzieć, że dłużej), żeby reformować  i układać sobie instytucjonalnie te środowiska, jak sobie tylko wyobraża. Natomiast to niestety nie zdało egzaminu. Korporacja zawiodła obywateli na wielu poziomach – ocenił Patryk Jaki.

Idealnym modelem obsadzania stanowisk sędziowskich byłaby sytuacja, w której wyboru takich osób dokonywali obywatele w drodze wyborów powszechnych – powiedział Patryk Jaki.

– Nigdy nie ukrywałem, że chciałbym, aby ludzie mieli większy wpływ na obsadę sądowniczą, na obsadę stanowisk sądowniczych. Dla mnie idealnym modelem jest sytuacja, w której sędziowie byliby wybierani w wyborach powszechnych, tak, jak się to dzieje w Stanach Zjednoczonych, ponieważ polityka zawsze można zmienić co cztery lata, a sędziego nie można zmienić. W USA często jest tak, że raz na cztery lata wraz z wyborami samorządowymi są wybierani również sędziowie. Wtedy ci sędziowie muszą się pilnować, bo obywatele obserwują ich pracę – wyjaśnił wiceminister.

Całość rozmowy z wiceministrem Patrykiem Jakim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]  

RIRM

drukuj