fot. PAP/Leszek Szymański

P. Jaki o okręgach wyborczych: Sposób, w jaki PO dzieliła Pragę Południe to był skandal

Jak zobaczyłem, jak Platforma Obywatelska podzieliła te okręgi, to miałem wrażenie, że niewiele brakuje, aby wpisali do uchwały, iż wszystkie mandaty radnych należą się PO – komentował sprawę podziału okręgów wyborczych na Pradze Południe kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki.

W marcu 2018 roku radni m.st. Warszawy, gdzie większość stanowi Platforma Obywatelska, dokonali nowego podziału dzielnicy na pięć okręgów. W każdym byłoby pięć mandatów do zdobycia.  Radni tłumaczyli swoją decyzję zmianami w ordynacji wyborczej. Jednak uwagi od początku zgłaszali samorządowcy z PiS.

Zmiany krytykuje m.in. Państwowa Komisja Wyborcza. Jak informują media – powołując się na Krajowe Biuro Wyborcze – poszły one zbyt daleko.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki na konferencji prasowej także wyraził oburzenie zaistniałą sytuacją.

– Jak zobaczyłem, jak Platforma Obywatelska podzieliła te okręgi, to miałem wrażenie, że niewiele brakuje, aby wpisali do uchwały, iż wszystkie mandaty radnych należą się PO. (…) Zamiast manipulować przy okręgach, niech od razu sobie wpiszą, że bez względu na wyboru wszystkie mandaty należą do nich. Sposób, w jaki dzielili Pragę Południe to był – używając lekkiego języka – skandal – mówił Patryk Jaki.   

W poprzednich wyborach samorządowych obowiązywał podział na cztery okręgi. W dwóch z nich mieszkańcy wybierali po siedmiu radnych, w trzecim już pięciu, a w kolejnym sześciu.  Wybory samorządowe odbędą się na jesieni tego roku.

RIRM

drukuj