fot. PAP/Paweł Supernak

P. Jaki: Komisja weryfikacyjna prowadzi postępowanie sprawdzające ws. Marymonckiej 49

Komisja weryfikacyjna prowadzi postępowanie sprawdzające ws. reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Marymonckiej 49 – powiedział w poniedziałek przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. Wcześniej Jan Śpiewak zarzucił mu, że komisja nie chciała zająć się tą sprawą.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej lider porozumienia „Wygra Warszawa” Jan Śpiewak mówił, że w 2004 r. Zarząd Budynków Komunalnych – Bielany przekazał kamienicę przy ul. Marymonckiej 49 rzekomym spadkobiercom jedynie na podstawie protokołu przekazania nieruchomości, czyli bez decyzji reprywatyzacyjnej i bez aktu notarialnego.

„Ta sprawa dwukrotnie była stawiana przed komisją weryfikacyjną, były wysyłane pisma do komisji weryfikacyjnej i komisja weryfikacyjna nie chce zająć się tą sprawą” – powiedział Śpiewak. Jak dodał podobnie zachowują się prokuratura i organy ścigania.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki był pytany przez dziennikarzy o zarzuty Śpiewaka.

„Mimo, że Jan Śpiewak nie zgłosił tej sprawy i nie sprawdził czy komisja się tym zajmuje, to mimo to komisja zajmuje się tą sprawą – prowadzi postępowanie sprawdzające” – mówił Patryk Jaki.

Zapewnił, że komisja weryfikacyjna zajmowała się dotychczas wszystkimi sprawami zgłaszanymi przez Śpiewaka. Podkreślił jednocześnie, że wśród nich nie było Marymonckiej 49.

„Jak można mówić, że komisja się nie zajmuje jakąś sprawą, skoro pan Jan Śpiewak jej nie zgłosił?” – pytał Patryk Jaki. Według niego, sformułowane wobec komisji weryfikacyjnej zarzuty są nieuczciwe, a ich celem jest „dokopanie” mu w wyborach na prezydenta Warszawy.

„Jeżeli Jan Śpiewak chce kogokolwiek atakować, to niech w pierwszej kolejności wytłumaczy się za swoich ludzi, których sprowadził do Rady Śródmieścia i którzy reprywatyzowali np. Ogrody Jordanowskie. Akurat moi ludzie nic w Warszawie nie reprywatyzowali, a ludzie, których wprowadził Jan Śpiewak w Śródmieściu, a i owszem” – zauważył Jaki.

Podkreślił, że walka z dziką reprywatyzacją powinna łączyć, a nie być powodem ataków.

„Chyba, że to są ciche układy Jana Śpiewaka z Platformą Obywatelską, tak jak w Śródmieściu” – dodał szef komisji.

Członek komisji weryfikacyjnej Paweł Lisiecki (PiS) poinformował, że postępowanie ws. Marymonckiej 49 komisja wszczęła po otrzymaniu zgłoszeń od mieszkańców.

Do słów przewodniczącego komisji weryfikacyjnej Jan Śpiewak odniósł się na Twitterze.

„Grubo. @PatrykJaki właśnie mnie pomówił na konferencji, oskarżając, że moi ludzie „zreprywatyzowali na śródmieściu ogrody Jordanowskie”. Czyste, perfidne kłamstwo. To dzięki naszym działaniom zostały odzyskane. Jaki panikuje i traci kontrolę. Co próbujesz przykryć Panie ministrze” – napisał. Dodał też, że oczekuje publicznych przeprosin ze strony Patryka Jakiego, a także wezwania przed komisję członków PiS-u.

Wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta napisał z kolei, że komisja ma prawo oczekiwać przeprosin ze strony Śpiewaka

„Jeśli nie przeprosin, to co najmniej sprostowania. Jak możesz mówić o zignorowaniu zgłoszeń skoro na ich podstawie wszczęto postępowanie sprawdzające? Wystrzeliłeś dziś kapiszon pod adresem KW, chciałeś zrobić spektakl o rzekomym układzie, ale przestrzeliłeś” – napisał Sebastian Kaleta zwracając się do Jana Śpiewaka.

PAP/RIRM

 

drukuj