fot. twitter.com/DudaSolidarnosc

P. Duda ws. wolnych od handlu niedziel: dlaczego na etapie konsultacji nie było w opinii MSZ informacji, że projekt wymaga notyfikacji ze strony KE?

Projekt ustawy dotyczący wprowadzenia wolnych niedziel od handlu wymaga notyfikacji ze strony Komisji Europejskiej – tak twierdzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Innego zdania jest NSZZ „Solidarność”. Piotr Duda – przewodniczący związku mówi, że pomysł resortu spraw zagranicznych to sprawa polityczna.                                         

Pod koniec października, sejmowa komisja przyjęła projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele, wraz z poprawkami naniesionymi podczas prac podkomisji ds. rynku pracy. Po poprawkach, projekt zakłada, że handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Podkomisja poszerzyła katalog placówek, które byłyby wyłączone z zakazu handlu w niedziele.

To nie podoba się „Solidarności”, która domaga się zakazu handlu we wszystkie niedziele w miesiącu.

– W tej chwili dajemy szanse politykom Prawa i Sprawiedliwości, aby faktycznie naprawili te błędy[…]. Mam nadzieję, że to skończy się pozytywnie jeszcze w tym roku. Jeżeli tak się nie stanie to na posiedzeniu komisji krajowej będziemy się zastanawiać jakie kroki w tym temacie podejmować – oświadczył Piotr Duda

Ministerstwo Spraw Zagranicznych uważa, że projekt dotyczący wprowadzenia wolnych niedziel od handlu, wymaga notyfikacji ze strony Komisji Europejskiej. Tymczasem jak mówił przewodniczący NSZZ „Solidarność” z ekspertyz, które są przedstawione przez Biuro Analiz Sejmowych wynika, że notyfikacja nie jest potrzebna.

– Trzeba zadać pytanie ministrowi Waszczykowskiemu, dlaczego na etapie konsultacji międzyresortowych nie było w opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych tego rodzaju obostrzenia lub zagrożenia, które może wydłużyć w czasie przyjęcie i wejścia w życie tej ustawy – podkreślał przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Jak mówił Piotr Duda, kiedy z projektem zapoznawały się poszczególne resorty, wówczas nie zgłaszano, że dokument wymaga notyfikacji KE. Gdyby jednak ona była potrzebna to należało to zgłosić już na etapie konsultacji międzyresortowych.

 – Dzisiaj jest już za późno. Ta sprawa mogła być już w sposób merytoryczny załatwiona. Niestety widzimy, że są jakieś, że tak powiem z tego tytułu problemy i uznajemy to bardziej za sprawę polityczną, niż merytoryczną – akcentował szef „Solidarności”.

Projekt przewiduje wejście w życie ustawy od nowego roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj