fot. PAP/Leszek Szymański

P. Andrzejewski: Opozycja prowokuje celowo, żeby później oskarżać władzę

W programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja były senator Piotr Andrzejewski podkreślił, że obecnej opozycji zależy tylko i wyłącznie na wzburzaniu konfliktów, do czego sami prowokują. Sędzia Trybunału Stanu odniósł się również do obecnej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Piotr Andrzejewski ma nadzieje, że po kadencji Andrzeja Rzeplińskiego Trybunał Konstytucyjny wreszcie zacznie pełnić swoją prawdziwą rolę.

Takie są nasze życzenia, by Trybunał w końcu zaczął normalnie funkcjonować. Natomiast skala oporu – wywoływana przez „komitet obłędnej destrukcji”, bo tak trzeba nazywać KOD, i tych, którzy nie są dziś opozycją, ale totalną destrukcją państwa i prawa – będzie nadal wielka. Trybunał Konstytucyjny ogromnie stracił na schizmie kierowanej przez prezesa Rzeplińskiego. Mamy nadzieje, że wróci on do właściwej formy, którą określa Konstytucja – powiedział były senator.

Sędzia Trybunału Stanu odniósł się również do osoby sędziego Stanisława Biernata, który zasłynął z powiedzenia: „prezes Rzepliński jest nieśmiertelny”. Jego zdaniem Andrzej Rzepliński będzie obecny nadal w Trybunale poprzez właśnie sędziego Biernata.

Sędzia Biernat od dawna jest siłą napędzającą konflikt. Jego forsowane uzasadnienia i tezy były treściami, które nie pasują do roli TK w aktualnej Konstytucji. On po prostu nie przyjął do wiadomości, że TK został pozbawiony prawa powszechnej wykładni treści Konstytucji. Uważa on również, że można te abstrakcyjne przepisy Konstytucji wypełniać treścią przez sam Trybunał z pominięciem władzy ustawodawczej. To jest trwanie w błędzie, co jest rzeczą szatańską. Może przed świętami nastąpi u niego jakaś refleksja. Musimy się o to modlić – wskazał Piotr Andrzejewski.

Okupowanie mównicy sejmowej, sali plenarnej i satysfakcja byłego prezydenta z tego, że posłanka Pawłowicz była eskortowana przez policję, gdyż atakowali ją manifestanci – to jest żałosne! – zaznaczył były senator.

Walka o pozycję, której pozbawił ich naród i kartka wyborcza, walka tych, którzy dotąd po okrągłym stole korzystali z władzy obiema rękami, jak dowodzi afera podsłuchowa i ujawnione tam treści, przypomina XVIII w. Ale tym razem im się nie uda zwasalizowanie Polski i przywrócenie do władzy tych, którzy uważają, że wyłącznie im się ona należy, bo oni powinni decydować o wszystkim, a nie społeczeństwo i naród. To ociera się o prawo karne! Jesteśmy bardzo liberalni, bo ostatnie propozycje pojednawcze ze strony prezesa Jarosława Kaczyńskiego, premier Szydło czy prezydenta Dudy pokazują, że te propozycje ich tylko rozwścieczają. Oni szukają za wszelką cenę konfliktu! Mam nadzieję, że trochę to złagodzą święta. Ewentualnie należy podjąć kroki adekwatne do tej sytuacji. Będziemy myśleć o tym po świętach, jeżeli w nich nie obudzi się refleksja – wskazał sędzia.

Niekoniecznie należy przeciwdziałać totalnej opozycji poprzez prokuraturę. Ja widzę inną drogę – wskazał Piotr Andrzejewski.

Kiedy uniemożliwiają działanie parlamentu poprzez przemoc – bo jest to forma przemocy, na dodatek planowana od zewnątrz, o czym mówił w Parlamencie Europejskim Janusz Lewandowski – to należy szukać drogi krótkiej, a nie długiej. Mam na myśli regulamin Sejmu i ustawę o prawach posłów i senatorów. Należy tych ludzi pozbawiać ich uposażenia. (…) Dlaczego mamy płacić, a płacimy sporo, posłom czy senatorom z racji tego, że wywracają polski system prawny i naruszają prawo karne? Oni celowo prowokują, żeby później oskarżać o tworzenie władzy totalitarnej. Może się to skończyć zbrodnią, jak w przypadku prezydenta Gabriela Narutowicza. (…) Dzisiaj opozycja wzywa do zbrodni. Ale my się nie dajemy prowokować – powiedział sędzia Andrzejewski.

Trzeba pamiętać przede wszystkim o jednym – tę władzę wybrało społeczeństwo i ta władza będzie realizować swój program wyborczy, dlatego że ma głębokie poczucie życia w prawdzie i sprawiedliwości – podkreślił sędzia Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski i dodał, że manifestującym i totalnej opozycji należy współczuć.

Całą rozmowę z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]

RIRM

drukuj