fot. PAP

Otwarcie nartostrady na Gubałówce

Dziś po dziewięciu  latach sporów została ponownie otwarta najstarsza nartostrada przy trasie kolei terenowej na Gubałówce.

Trasa była zamknięta od 2005 roku. na skutek konfliktu pomiędzy PKL, a rodziną Byrcynów, która ma ok. 10% terenów, po których wytyczona jest nartostrada.

Spór zakończył się w sądzie, który nakazał usunięcie z prywatnych ziem sprzętu służącego do naśnieżania trasy. Górale ogrodzili swój teren i posadzili na nim drzewka, zamykając trasę narciarską.

Dotychczasowy burmistrz Zakopanego Jacek Majcher, przez osiem lat nie rozwiązał tej sprawy.

Wznowienie rozmów i próba pogodzenia górali to zasługa przede wszystkim Leszka Doruli, kandydata na burmistrza miasta Zakopanego.

– Dziś nastąpiło rozgrodzenie płotu, którym zagrodzili prawie 10 lat temu państwo Byrcynowie tą trasę. Doszli do wniosku, że rozmowy ze mną oraz z częścią radnych, którzy brali dziś w nich udział idą w bardzo dobrym kierunku. W dobrym kierunku idą także rozmowy w sprawie podpisania umów z PKL. Zdecydowali więc, że dziś otwierają i rozgradzają trasę. Nastąpiło to rano. W Zakopanym w tym momencie jest śnieg, więc zrobiliśmy już pierwszy zjazd – powiedział Leszek Dorula.

Trasa narciarska na Gubałówca ma ponad 1,5 km długości i przewyższeniu ok. 300 m. W przeciągu godziny kolejka linowo terenowa może przewieźć 2 tys. osób.

RIRM

 

drukuj