fot. twitter.com

Oszustwa metodą na prokuratora

Oszuści okradający osoby starsze na tzw. legendę mają nowy sposób. Już nie udają wnuczka, teraz podają się za policjantów czy pracowników CBA. Ostatnio mieszkanka Gniezna straciła oszczędności, bo uwierzyła, że dzwoni do niej prokurator. Przypominamy o tym, co zrobić, żeby nie dać się oszukać.

Pomimo licznych apeli w mediach oszustwa metodą na wnuczka, policjanta czy pracownika CBA wciąż się zdarzają. Osoby starsze wciąż dają się nabrać i tracą pieniądze. Niekiedy duże pieniądze. W Gnieźnie seniorka straciła oszczędności życia, bo uwierzyła, że dzwoni do niej prokurator – mówi Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

– Do gnieźnianki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako prokurator. Powiedział, że córka kobiety spowodowała wypadek – potrąciła inną osobę. I aby córka uniknęła aresztu, kobieta będzie musiała wpłacić wysoką kaucję – wskazuje.

Seniorka dała się nabrać i przekazała fałszywemu prokuratorowi 20 tys. zł.

– Po kilku godzinach okazało się, że do żadnego wypadku nie doszło. Córka żadnego wypadku nie spowodowała. Natomiast po oszustach nie było już śladu – mówi Anna Osińska.

Oszustwa metodą na prokuratora w ostatnim czasie zdarzają się często. Prawdziwa pani prokurator z Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie zapewnia, że kaucje nigdy nie są przekazywane osobiście.

– Prokuratury nie dysponują kasami, a więc nigdy nie odbywa się to w ten sposób, że pieniądze przechodzą z rąk do rąk. To znaczy, że prokurator osobiście odbiera kwotę poręczenia. On wskazuje numer konta, na które należy wpłacić te pieniądze – wyjaśnia Małgorzata Rezulak-Kustosz z Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie.

Pani prokurator tłumaczy, że nie wolno poddawać się presji oszustów. Zawsze należy sprawdzać z kim mamy do czynienia i wylegitymować osobę podającą się za prokuratora. W takiej sytuacji powinniśmy też sami zadzwonić do prokuratury – dodaje.

– Wszystkie telefony do prokuratur i komend są dostępne w internecie. Można zadzwonić, sprawdzić i się upewnić, czy taka osoba rzeczywiście istnieje – podkreśla Małgorzata Rezulak-Kustosz.

Policjanci przypominają, że każde wyłudzenie pieniędzy, a nawet nieudaną próbę kradzieży, należy zgłosić. Im krótszy czas od zdarzenia, tym większa szansa na ujęcie sprawców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj