fot. PAP

Oświatowa „Solidarność”: NIE dla ideologii gender w szkołach

Oświatowa ”Solidarność” ostrzega przed wprowadzaniem do szkół i placówek oświatowych niezwykle szkodliwych treści promujących ideologię gender.

Rada Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania w specjalnym stanowisku zaapelowała do rad pedagogicznych, by działając zgodnie z kompetencjami wynikającymi z ustawy o systemie oświaty, nie wyrażały zgody na wprowadzanie w szkołach i placówkach oświatowych zajęć promujących tę ideologię.

Jak czytamy w stanowisku: „niedopuszczalne jest wykorzystywanie systemu oświaty w Polsce do szerzenia szkodliwych treści, zacierających różnice między kobietą i mężczyzną, wprowadzanych nawet na poziomie przedszkola”.

„S” podkreśla, że zagrożenia te potwierdzają wyniki badań, przeprowadzonych m.in na Uniwersytecie Harvarda. Wykazały one, że brak pewności tożsamości płciowej u dzieci poniżej 11 roku życia zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości w ich rozwoju seksualnym, psychicznym i fizycznym oraz może doprowadzić do nieusuwalnych obciążeń psychiki traumatycznymi zaburzeniami.

– Potwierdzamy niejako tezę naukowców, że jest to rodzaj ideologii podobnej do komunizmu, do faszyzmu. Niech nikt nie mówi, że to nie jest groźne. Jak się czyta ideologię komunizmu, to się nie czyta o walkach klas, tylko jaki był tego finał. Tak samo tutaj zauważamy, że nie może być tak, że mniejszość próbuje za wszelką cenę narzucić większości jakiś pogląd – mówił Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „S”.

Podkreśla on również, że nie można tworzyć pseudonauki opartej na fałszywych teoriach.

– Jesteśmy zdecydowanie przeciwko tworzeniu jakiejś nauki z czegoś, co jest naturalne, co jest zaprzeczeniem antropologii, biologii i fizjologii, a dodatkowo jest tworzeniem jakiegoś innego rodzaju płci, którą określa się ogólnie społecznie. Nawet jeżeli się rozumie, że sposób naszego życia bardzo wyprzedza nasze tradycje i nasze widzenie świata, ponieważ zmieniają się warunki ekonomiczne i warunki bytowe, to niestety nie można udawać, że to nas nie dotyczy, że biologię i fizjologię człowieka można sobie tłumaczyć dowolnie w zależności od tzw. funkcji społecznych – dodaje Ryszard Proksa.

Rada Sekcji Krajowej przypomina również, że w misję zawodu nauczyciela wpisany jest obowiązek zapewnienia uczniom i wychowankom bezpieczeństwa nie tylko w sferze fizycznej, ale także psychicznej i emocjonalnej.

Rodzice powierzając nauczycielom swoje dzieci mają prawo oczekiwać, że treści przekazywane w szkole nie będą naruszały ich praw zagwarantowanych w Konstytucji RP.

RIRM

drukuj