Oświadczenie prowincjała Prowincji Warszawskiej Redemptorystów

Oświadczenie o. Janusza Soka CSsR, prowincjała  Prowincji Warszawskiej Redemptorystów

W związku z ostatnimi publikacjami w mediach dotyczącymi wymiany korespondencji między mną a Panem Mecenasem Romanem Giertychem przekazuję do wiadomości pełną treść odpowiedzi, jakiej udzieliłem Mecenasowi na jego list z dnia 11 stycznia br.

Czynię to, ponieważ Pan Giertych, powołując się na moją odpowiedź, odnosi się jedynie do pierwszego zdania mojego listu. Tymczasem dalsze części listu zawierają istotne stwierdzenia dotyczące mojego stanowiska wobec zarzutów stawianych przez Pana Giertycha i składają się na ton całej odpowiedzi.

Z uwagi na to, iż Pan Giertych podaje swoje listy do mnie do publicznej wiadomości, pragnę niniejszym dać możliwość zapoznania się z moim punktem widzenia i w ten sposób choć w części przywrócić symetrię w informowaniu o tej sprawie, umożliwiając dostrzeżenie argumentów obu stron.

O. Janusz Sok CSsR
Prowincjał

* * *

List  o. Janusza Soka CSsR, prowincjała Prowincji Warszawskiej  Redemptorystów

Szanowny Panie Mecenasie,

Wdzięczny jestem, że Pan w swoim liście skierowanym do mnie i podanym do wiadomości biskupów i mediów sprecyzował swoje stanowisko w kwestiach tak bardzo istotnych, jak ochrona życia ludzkiego od momentu poczęcia i godność człowieka. Wywiad, którego udzielił Pan „Gazecie Wyborczej” („Spowiedź Giertycha”, „GW” 15.09.2012), dawał bowiem możliwość niejednoznacznej interpretacji Pana aktualnych poglądów w tej materii. Przykładem tego był komentarz podany przez dziennikarza TV Trwam w „Informacjach dnia” 30.12.2012 r.

W liście do mnie, jak też w załączonej kopii listu do o. Tadeusza Rydzyka, stawia Pan ponadto zarzut, jakoby Radio Maryja i TV Trwam popierały bądź wpływały na jakąś partię polityczną. Taki pogląd uważam za niesłuszny. Radio Maryja i TV Trwam, jako media kojarzone z podmiotem kościelnym, mają prawo i obowiązek wyrażać i popierać poglądy zgodne z nauką Kościoła Katolickiego oraz wspierać inicjatywy sprzyjające dobru i godności człowieka. Jednocześnie winny one z odwagą wskazywać poglądy, które stoją w sprzeczności z prawem naturalnym i wskazaniami Ewangelii. Nie chodzi przy tym o popieranie jakiejś partii bądź walkę z inną, lecz o zachętę do konsekwentnego życia wiarą chrześcijańską i aktywnego udziału w życiu społecznym.

Jeśli dobrze pamiętam, Pan jako polityk także wielokrotnie wypowiadał się na antenie Radia Maryja, prezentując swój punkt widzenia. Na tej podstawie wyciągam wniosek, że zapewne identyfikował się Pan wówczas z takim rozumieniem misji społecznej katolickiego radia. Przyznaję, spotykamy ludzi, którzy potrafią każdy rodzaj zatroskania o sprawy społeczne i wartości moralne określić jako uprawianie działalności politycznej. Ale to już ich sprawa.

Zapewniam Pana, że jeśli jakiekolwiek osoby i ugrupowania będą prezentować poglądy zgodne z nauką Kościoła, znajdzie to pozytywną ocenę w Radiu Maryja i TV Trwam. W sytuacji przeciwnej natomiast spotka się ze stosowną odpowiedzią.

Nadmienię jeszcze, że formułowanie podejrzeń – po kilku latach i z medialnym rozgłosem – jakoby starania o dotację na tzw. geotermię toruńską wiązały się z rzekomym złagodzeniem podejścia o. Dyrektora do sprawy obrony życia, jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe.

Z wyrazami szacunku

o. Janusz Sok CSsR
Prowincjał

drukuj