fot. flickr.com

Ośmiu kolejnych podejrzanych o udział w gangu m.in. handlującym amfetaminą

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało w woj. śląskim i Krakowie osiem kolejnych osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała się zajmować m.in. kradzieżami, włamaniami i produkcją amfetaminy na dużą skalę. Wedługg policji była związana ze środowiskiem tzw. pseudokibiców.

Jak poinformowała PAP rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji kom. Iwona Jurkiewicz, wśród zatrzymanych są także trzej lekarze podejrzani o wystawianie zaświadczeń lekarskich w zamian za łapówki. W śledztwie jest już 69 podejrzanych. Policja nadal określa sprawę jako rozwojową.

Czynności w śledztwie nadzorowanym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej prowadzą policjanci z katowickiego CBŚP.

„Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy – głównie w Chorzowie, ale także w innych częściach Polski, a nawet Czech – mogli popełniać przestępstwa przeciwko mieniu, tj. kradzieży i kradzieży z włamaniem do magazynów, biur i obiektów usługowych” – podała kom. Iwona Jurkiewicz.

Do kradzieży z włamaniami dochodziło od lipca 2013 roku do stycznia 2014 roku m.in. w Opolu, Mysłowicach, Karlinie, Zabrzu, Żorach oraz w Ostrawie.

„Wszystko wskazuje na to, że mogli również uczestniczyć w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających, z czego mogli uczynić sobie stałe źródło dochodu” – dodała.

Ośmiu podejrzanych o udział w gangu policjanci CBŚP zatrzymali w woj. śląskim i Krakowie. Zarzucono im m.in. wręczanie korzyści majątkowych, produkcję i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości amfetaminy – co najmniej 70 kg – oraz przywłaszczenie ciągników siodłowych z naczepami o znacznej wartości.

Trzech lekarzy zatrzymanych w ostatnich dniach jest podejrzanych o to, że w zamian za łapówki w wysokości od 100 do 500 zł wystawiali zaświadczenia lekarskie, na podstawie których inne osoby nie uczestniczyły w czynnościach procesowych, paraliżując tym prowadzone przeciwko nim sprawy.

Na wniosek prokuratorów śląskiego wydziału PK sąd aresztował pięciu spośród zatrzymanych. Wobec lekarzy, którzy usłyszeli zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych, poświadczenia nieprawdy w dokumentach i utrudniania postępowania, zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.

Były to kolejne zatrzymania w ramach dużego śledztwa, dotyczącego działalności grup tzw. pseudokibiców ze Śląska i Małopolski. W maju br. podczas operacji z udziałem ponad tysiąca funkcjonariuszy – w tym także Straży Granicznej i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – na Śląsku i w Małopolsce zatrzymano około 40 osób. Większości przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanych grupach przestępczych.

Zabezpieczono wtedy kokainę, amfetaminę, marihuanę, kilkadziesiąt maczet, pałek teleskopowych oraz środki pirotechniczne i siedem sztuk broni. Akcję poprzedziła wielomiesięczna praca CBŚP pod nadzorem wydziałów PK na Śląsku i w Małopolsce.

W woj. śląskim zatrzymano wtedy około 30 osób. Jedna z nich jest podejrzana o kierowanie gangiem, inne – o udział w nim. Zatrzymani w śląskim wątku sprawy usłyszeli już wcześniej zarzuty, które obejmują m.in. pobicia, w tym pobicie ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło 24 października 2017 r. w Rudzie Śląskiej. 26-latek został tam pobity pałkami i kijami bejsbolowymi, zmarł tydzień później w szpitalu. Jak wówczas podawano, oprawców prawdopodobnie było około dziesięciu. Według mediów, tłem pobicia miały być porachunki tzw. pseudokibiców.

Do innego pobicia doszło 30 września 2017 r. w Katowicach – pokrzywdzony doznał licznych obrażeń ciała.

Zatrzymanym zarzucono również rozbój, w wyniku, którego skradziono pieniądze i przedmioty warte 200 tys. zł. Jeden z zatrzymanych jest też podejrzany o zacieranie śladów przestępstwa.

Jak podała Iwona Jurkiewicz, dotychczas w śledztwie jest 69 podejrzanych. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań i zarzutów w tej sprawie.

PAP/RIRM

drukuj