fot. flickr.com

Oslo: demonstracja przeciwko działalności urzędu ds. dzieci

Przed norweskim parlamentem w Oslo o godz. 15 rozpoczęła się demonstracja przeciw Barneverneturzędowi do spraw dzieci. W proteście biorą udział rodzice z Norwegii, a także innych państw świata, w tym z Polski.

Protestujący chcą w ten sposób pokazać swój sprzeciw wobec skandalicznych działań Barnevernet. Jak wskazują, urząd, często z błahych powodów, odbiera dzieci ich biologicznym rodzicom, co doprowadza do wielu tragedii.

Dzieci są umieszczane w rodzinach zastępczych, które rzadko mogą zapewnić im wystarczająco dobre warunki rozwoju. Zdarza się też, że rodzice zastępczy źle traktują powierzone im do opieki dzieci. Demonstracji towarzyszy hasło „Stop Barnevernet”.

O sprawie nadużyć, jakich dopuszcza się ten urząd ,głośno mówi się tu dopiero od niedawna – wskazuje Sylwia Górska, Polka mieszkająca w Norwegii. 

– Na początku rodziny wstydziły się, że jeżeli ich dzieci zostały zabrane, to w takim wypadku jest to ich wina. Bały się oskarżania, że byli złymi rodzicami – to był wstyd dla rodzin. Teraz, ponieważ zobaczyli, że są nadużycia ze strony Barnevernet, to zaczęli mówić o tym publicznie. Demonstrację zorganizowała kobieta,(…) która straciła dzieci i walczy o nie do tej pory. (…) Ona zrzesza Norwegów, ale sprawa dotyczy też obcokrajowców. Jest na przykład rodzina rumuńsko-norweska, która straciła dzieci przez to, że uczyła je religii. Ta sprawa stała się międzynarodowa. Jest bardzo dużo Polek, które tracą dzieci i bardzo dużo obcokrajowców – wszystkie narodowości, wszystkie mniejszości w Norwegii – zwraca uwagę Sylwia Górska.

Demonstracje przeciwko odebraniu dzieci norwesko-rumuńskiej rodzinie odbyły się już m.in. w Waszyngtonie, Ottawie, Londynie oraz Moskwie. Kolejny protest w sprawie działań Barnevernet w Oslo ma mieć miejsce w kwietniu.

RIRM

drukuj