Fot. PAP

Oskarżanie rodzin jest skandalem

Szef WPO, płk Ireneusz Szeląg  powiedział że z dokumentów rosyjskich wynika, iż w pewnych przypadkach – kiedy rodzina źle rozpoznała zwłoki – mogło dojść do pomylenia tożsamości ciał. Miało się odbyć poprzez nadanie zwłokom przez stronę rosyjska nieodpowiednich numerów.  Zuzanna Kurtyka  wdowa po śp. Januszu Kurtyce powiedziała, że oskarżanie rodzin jest skandalem.

***

Wypowiedź Zuzanny Kurtyki dla Radia Maryja.

Myślę, że zrzucanie winy na rodzinę jest pomyłką procedury, w której uczestniczyłam w Rosji. W Moskwie identyfikacje były bardzo ścisłe, jeżeli były jakieś niezgodności to rodziny konfrontowano ze sobą i jednocześnie z ciałami ofiar. Jeżeli doszło więc do takich nieścisłości to myślę, że procedura była zła lub nie dopilnowano porządku.

Audio MP3
Pobierz

W takich kategoriach należałoby rozumować. Bez względu na to, jak to zinterpretujemy efekt jest taki, że skoro Rosja podjęła się prowadzenia tej procedury to polski rząd grzecznie się na to zgodził. To było ich obowiązkiem dopilnować tego, żeby zrobiono to porządnie.

Tymczasem jeśli chodzi o niektórych prokuratorów rosyjskich była postawa na zasadzie – przeszkadzacie nam. To było w Rosji na porządku dziennym. Zresztą dokumentacja medyczna przyszła do Polski po ponad roku i jest w strasznym stanie.

Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś prowadził dokumentacje medyczną w taki sposób w cywilizowanym kraju i to jeszcze w obliczu takiej – można powiedzieć międzynarodowej – tragedii. Dla mnie te pomyłki są kolejnymi tragediami bliskich ludzi, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku. To co musimy przechodzić jest niewyobrażalne.

Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie co czujemy przechodząc drugą procedurę ekshumacji, sekcji i w pewnym sensie identyfikacji . Tego się nie da wymierzyć wartościami naszej cywilizacji zachodniej. I obarczanie winą rodzin w takim momencie to po prostu skandal.

Wypowiedź Zuzanny Kurtyki dla Radia Maryja.

drukuj