fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Organizacje prawicowe są przeciwko polityce prezydenta Gdańska ws. uchodźców

Organizacje prawicowe w Gdańsku sprzeciwiają się staraniom samorządu o środki z UE na pomoc dla imigrantów. Pismo w tej sprawie skierowała w środę do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza posłanka koła poselskiego Republikanie Magdalena Błeńska.

Posłanka poinformował na środowej konferencji prasowej, że jej pismo do prezydenta Gdańska ma związek z debatą, która odbyła się przed tygodniem w Europejskim Centrum Solidarności. Według miejskiego portalu www.gdansk.pl, w dyskusji wzięli udział politycy, samorządowcy i przedstawicieli organizacji pozarządowych z Niemiec, Polski, Szwecji, Portugalii i Grecji.

Na zakończenie debaty jej uczestnicy przyjęli wspólny manifest, który ma być dystrybuowany w miastach Europy, wzywający Brukselę do bezpośredniego wspierania finansowo miast i regionów, chcących pomagać uchodźcom.

W swoim piśmie posłanka prosi Adamowicza o odpowiedź na pytania m.in. czy „prawdą jest, że jako prezydent Gdańska wyraził chęć udziału w bezpośrednim przyjmowaniu środków unijnych na relokację imigrantów w Gdańsku”, „jaka liczba imigrantów miałaby zostać przyjęta” oraz „jaki będzie koszt ekonomiczny przyjęcia imigrantów do Gdańska”.

Błeńska powiedziała, że prezydent miasta dysponuje tylko jedną służbą odpowiedzialną za kwestię bezpieczeństwa tj. Strażą Miejską.

„Dlatego pytam też w piśmie, jakie zostaną zastosowane środki służące weryfikacji tożsamości oraz sprawdzeniu powiązań i pochodzenia imigrantów. Główną przyczyną, dla których Polacy i rząd nie chcą przyjmować imigrantów, a szczególnie w taki sposób, jaki narzuca nam to Unia Europejska, są właśnie kwestie bezpieczeństwa” – podkreśliła posłanka.

Prezes Stowarzyszenia Republikanie Karol Rabenda dodał, że Koalicja dla Gdańska (tworzy ją kilka prawicowych organizacji) zrobi „wszystko”, aby zablokować inicjatywę, dzięki której samorząd Gdańska mógłby dostawać z UE pomoc finansową na pomoc uchodźcom.

„Próba ominięcia decyzji Polaków o sprzeciwie przyjmowania imigrantów jest stanięciem Pawła Adamowicza po stronie terrorystów” – ocenił działacz stowarzyszenia.

Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku powiedział PAP, że działacze lokalnej prawicy „powinni dokładniej zapoznać się z treścią manifestu”.

„Nie chodzi w nim o pomoc finansową na sprowadzanie uchodźców. To wezwanie do wspierania finansowo regionów chcących pomagać uchodźcom na różne sposoby. Na przykład poprzez tworzenie korytarzy humanitarnych, jak sugeruje polski Episkopat” – zaznaczył.

„Pamiętajmy, że decyzję o przyjęciu imigrantów może podjąć jedynie polski rząd. I tego nikt w Gdańsku nie neguje. Tak samo jak nikt nie zamierza samodzielnie sprowadzać czy weryfikować imigrantów” – zapewnił Piotrowski.

Komisja Europejska formalnie wszczęła w środę procedurę przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku „z niewywiązywaniem się tych państw” z decyzji o relokacji uchodźców. Rzecznik Komisji Alexander Winterstein ogłosił jednocześnie, że Polska ma miesiąc na odpowiedź na tę decyzję, a nie dwa miesiące, jak to jest zwykle w przypadku procedur o naruszenie prawa.

PAP/RIRM

drukuj