(fot.PAP/EPA)

Oręziak: Wszyscy Polacy będą musieli sfinansować OFE

Premier Donald Tusk proponuje, aby powrót do OFE był możliwy po 2 latach. Szef rządu zaznaczył, że „osoba, która wybrała oszczędzanie w ZUS, a nie w OFE, po tym czasie powinna mieć możliwość powrotu do OFE, jeżeli uzna, że to jej się bardziej opłaca”.

Jednak możliwość ponownego wyboru będzie dotyczyć części składki, która dziś trafia do OFE i która po zmianach będzie mogła trafić do ZUS. Podkreślił, że nie ma i nie będzie możliwości „wyniesienia się z ZUS”, czyli zupełnego zaprzestania odprowadzania składek.

Prof. Leokadia Oręziak, specjalista z dziedziny finansów międzynarodowych, rynku finansowego i ubezpieczeń społecznych powiedziała, że rząd prowadzi nieuczciwą politykę ws. OFE,  a to z kolei odbije się na emerytach.

– Rząd powinien powiedzieć Polakom, że ci wszyscy, którzy chcą pozostać w OFE; chcą żeby ich składka była do OFE przekazywana, powinni być gotowi do zapłacenia wyższych podatków. Zresztą wszyscy Polacy będą musieli ten system sfinansować, bo przecież nie mamy nadwyżek budżetowych, a rząd planuje utrzymywać OFE. Trzeba wyraźnie powiedzieć społeczeństwu, że przed nami ogrom poświęceń, bo z czego mamy pokryć ZUS-owi ubytek składki, która idzie do OFE? Gdyby OFE nie było, poszłaby w całości na wypłatę obecnych emerytur, a przecież mamy 5 mln emerytów i ta cała składka powinna iść na wypłaty dla nich, by mogli przeżyć – powiedziała prof. Leokadia Oręziak.

Profesor prognozuje, że skutki wynikające z działalności OFE obciążą Polskę na najbliższe lata.

– Nieuczciwe nie jest mówienie ludziom „tak, decydujcie, czy chcecie być w OFE, czy nie”, ale nie mówienie im tego, że to dla nas wszystkich jest wielki ciężar i właściwie wszyscy będziemy go ponosić tak długo, jak OFE istnieją; a planuje się, żeby istniały nawet kolejne dziesięciolecia, więc Polska nadal będzie się pogrążać, tyle że może ten ciężar będzie zmniejszony o połowę – zaznacza prof. Leokadia Oręziak.  

RIRM 

drukuj