fot. PAP/Radek Pietruszka

Opozycja domaga się dymisji Patryka Jakiego

Opozycja domaga się dymisji wiceministra Patryka Jakiego, zarzucając mu niewłaściwy nadzór nad służbą więzienną. Powodem ma być podwójne zabójstwo, które popełnił w ostatnich dniach przebywający na przepustce więzień. To element brudnej kampanii opozycji, która chce zdyskredytować kandydata prawicy na stanowisko prezydenta stolicy – odpowiada sztab wyborczy Patryka Jakiego. Wiceminister Patryk Jaki jest autorem największej od lat reorganizacji więziennictwa i upowszechnienia pracy więźniów.

W minioną sobotę przebywający na przepustce więzień Artur K. zamordował konkubinę i jej dziecko, po czym zgłosił się na policję.

– Ten przykład śmierci dwóch niewinnych osób obrazuje to, co dzieje się w tej chwili z nadzorem nad służbą więzienną – powiedział poseł Borys Budka z Platformy Obywatelskiej.

„Gazeta Wyborcza” oskarża ministra Patryka Jakiego o to, że zamiast więziennictwem zajmuje się kampanią samorządową. Ten ślad podjęli posłowie Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Witold Zembaczyński. W czwartek na sali plenarnej Sejmu domagali się wyjaśnień od przedstawiciela resortu sprawiedliwości i dymisji Patryka Jakiego.

– W jaki sposób minister Jaki ma sprawować nadzór nad służbą więzienną skoro w tym czasie zajmuje się kampanią wyborczą? – pytał poseł Witold Zembaczyński z Nowoczesnej.

Próbujecie wykorzystać tę tragiczną sprawę do celów kampanii wyborczej, tego nie wolno robić – odpowiadał wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

– Zgodę na przepustkę wydaje dyrektor zakładu karnego a wniosek w tym zakresie składa wychowawca osoby osadzonej. Ten wniosek jest rozpatrywany przez komisję penitencjarną, która składa się z trzech osób i decyzję podejmuje dyrektor zakładu karnego. To jest bardzo daleko idące nadużycie, jeżeli mówi się o tym, że wiceminister sprawiedliwości ponosi odpowiedzialności za tego typu zdarzenia – podkreślił Michał Wójcik.

Sprawa podwójnego zabójstwa z ostatnich dni była szczegółowo wyjaśniana podczas sejmowej komisji przez ministra Patryka Jakiego a prokuratura zdążyła już postawić zarzuty.

– Tylko te osoby, które tę przepustkę udzieliły mogą być w jakiś sposób oceniane czy rozliczane. Czy okoliczności do jej udzielenia wystąpiły czy nie? Czy osoba, która uzyskała przepustkę mogła stwarzać zagrożenie dla osób postronnych czy też nie? – zaznaczył adwokat Stanisław Zapotoczny.

W latach, kiedy rządziła PO-PSL takich przypadków było o wiele więcej. Z sześciu zabójstw, jakich dopuścili się skazani trzy popełniono podczas przepustek, a jedno w trakcie warunkowego zwolnienia. Wypuszczono także na przepustkę pedofila, który zgwałcił małoletniego.

– Jeżeli podobne sytuacje miały miejsce kilka lat temu i to kilkukrotnie się zdarzało i nie było takich głosów, a dziś jest kampania wyborcza i nagle podobna sytuacja ma doprowadzić do dymisji ministra, który kandyduje w tych wyborach, to ewidentnie widać, że jest to sprawa polityczna – zauważył Oliwer Kubicki, szef sztabu wyborczego Patryka Jakiego.

To brudna kampania i rozpaczliwa próba przyszycia kryminalnej łatki Patrykowi Jakiemu – mówi politolog Marcin Drewa.

– Takie połącznie jest bardzo sprytne. Jest to próba dyskredytacji kontrkandydata, w sposób brudny, w sposób perfidny. Takie zestawienie wiceministra Jakiego – wiceministra sprawiedliwości, który jest kontrkandydatem do reprezentanta opozycji pana Trzaskowskiego – zestawienie: morderstwo i Jaki, jest bardzo brzydkie. Wiemy, że to efekt manipulacji politycznej – powiedział Marcin Drewa.

Kandydat na prezydenta stolicy, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki nazwał podwójne zabójstwo w Warszawie gigantyczną tragedią, której nikt nie lekceważy. Zapowiedział także wyciągnięcie „twardych wniosków” wobec osób, które mogły dopuścić się uchybień. Warto jednak przypomnieć, że mężczyzna, który popełnił zbrodnię w więzieniu przebywał od 2004 r., a od 2016 r. był na przepustkach 90 razy. Początkowo pod nadzorem a potem na skutek dobrego sprawowania samodzielnie – samodzielnie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj