fot. PAP/Rafał Guz

Opozycja chce zanegować nową ustawę o TK

Platforma Obywatelska zapowiada zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego nowej ustawy, która ma zażegnać konflikt wokół TK. Projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości trafi teraz do Senatu. Wczoraj ustawę przyjął Sejm.

Według polityków Platformy, PiS po raz kolejny przyjmuje niekonstytucyjną ustawę. Zapowiadają, że po podpisaniu jej przez prezydenta Andrzeja Dudę zwrócą się do Trybunału o zbadanie jej konstytucyjności.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz zwraca uwagę, że zarówno opozycja, jak i prezes Andrzej Rzepliński traktuje Trybunał Konstytucyjny jako bastion, za pomocą którego można atakować obecny rząd.

– Tylko, że ten bastion – Trybunał Konstytucyjny – może pomieszać nam szyki. Najbardziej zgodną i niemającą żadnych wad ustawę zawsze opozycja orzeknie jako niezgodną, bo to jest jedyne miejsce z którego można głosić kłamliwie, że coś jest niezgodne z Konstytucją. Pan Andrzej Rzepliński powiedział, że nie będzie stosował tej ustawy, czyli drugi raz złamie Konstytucję i podstawowe zasady, a mianowicie, że ustawa od chwili uchwalenia przez Sejm jest traktowana jako zgodna z Konstytucją. Dopiero do chwili rozpatrzenia jej, zgodnie z tą ustawą można powiedzieć, czy jest zgodna czy nie – mówi Krystyna Pawłowicz.

Zgodnie z ustawą pełny skład Trybunału to, co najmniej 11 sędziów. Ma on orzekać m.in. w sprawach o szczególnej zawiłości. Pełny skład ma też badać, m.in. weta prezydenta do ustaw, ustawę o TK, spory kompetencyjne między organami państwa, przeszkodę w sprawowaniu urzędu Prezydenta RP oraz zgodność z Konstytucją działalności partii politycznych. Konstytucyjność ustaw mają badać składy 5-osobowe.

RIRM

drukuj