Opłaty za drugi kierunek studiów w nowym roku akademickim

Opłaty za drugi kierunek studiów, które wprowadził rząd PO-PSL wejdą w życie od nowego roku akademickiego. Zwolnieni z nich będą tylko najlepsi.

Do tej pory studenci, mogli studiować za darmo na tylu kierunkach ilu dawali sobie radę. Rząd zamknął im jednak możliwość szerszego kształcenia.

– Stało się tak jak przewidywaliśmy. Rząd wprowadził przymus opłat za drugi kierunek studiów na studiach stacjonarnych. To jest sprzeczne z prawem konstytucyjnym do nauki. Konstytucja nie pozwala na wprowadzanie opłat za podstawową działalność uczelni. Za tym idą kolejne nie tyle kroki, co konsekwencje tej błędnej decyzji. Uczelnie podnoszą opłaty za drugi kierunek studiów, także dlatego, że wsparcie publiczne, finansowe dla uczelni ze strony rządu jest mniejsze – powiedział poseł Kazimierz Ujazdowski, były minister kultury i dziedzictwa narodowego.

W związku z sytuacją poseł Kazimierz Ujazdowski wystosował wniosek do TK, który mówi o niekonstytucyjności przepisów. Polityk zauważa również, że jest to błędna polityka rządu, która uniemożliwia kształcenie młodych ludzi.

– To jest właściwie porzucanie odpowiedzialności za naukę i szkolnictwo wyższe, przenoszenie tej odpowiedzialności całkowicie na uczelnie i lekceważenie młodych ludzi – szczególnie tych, którzy chcą kształcić się najlepiej. Można to traktować jako element bardzo złej polityki. Mamy przecież młodych naukowców, którzy muszą szukać pracy poza granicami kraju. W tym wypadku mamy uderzenie w tę część młodzieży, która chce wykształcić się lepiej – akcentuje poseł Kazimierz Ujazdowski.

Przypomnijmy, na zwolnienie z czesnego ma szansę niewielu – ci których średnia zmieści się w 10% najwyższych ocen na roku lub angażują się w różne aktywności na rzecz uczelni i poza nią.

Dodatkowo w gronie najlepszych trzeba być po każdym zakończonym roku nauki na drugich studiach.

RIRM

drukuj