fot. PAP

Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych bez prawa do świadczenia

Od 1 lipca tysiące osób w Polsce stracą prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Problem wynika z ograniczeń, jakie wprowadza ustawa o świadczeniach rodzinnych. Sejm przyjął ją w ubiegłym roku głosami koalicji PO-PSL i Ruchu Palikota.

„Jestem zrozpaczona, zostaję bez środków do życia” – alarmuje w „Naszym Dzienniku” Kamila Przygoda z Koszalina, która od lat opiekuje się schorowaną matką.

Zgodnie z ustawą od 1 lipca br. zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 620 zł będzie dostępny jedynie dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Nie będą mogły go pobierać osoby opiekujące się niepełnosprawnymi rodzicami, współmałżonkiem i rodzeństwem. Alternatywą dla nich ma być specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł.

Jednak jego otrzymanie jest obwarowane dwoma dramatycznymi kryteriami – mówi poseł i lekarz Czesław Hoc, do którego zgłosili się mieszkańcy Koszalina, Kołobrzegu i Szczecinka – zrozpaczeni z powodu tych zmian.

– Pierwsze kryterium mówi, iż dochód na jedną osobę nie może przekroczyć 623 zł oraz, że osoba ta musi zrezygnować z zatrudnienia. To są dwa kryteria łączne. Proszę sobie wyobrazić, że ktoś kiedyś zrezygnował z zatrudnienia po to, by opiekować się chorą matką – jak to ma miejsce w Koszalinie – a teraz każe mu się ponownie zatrudnić i zrezygnować z tego zatrudnienia. To jest totalny absurd. Rządowi chodzi oczywiście o oszczędności, bo w tym roku podobno oszczędza na tym ok. 160 mln zł, a w przyszłym roku ok. 600 mln zł, ale oczywiście kosztem tych najuboższych, najbiedniejszych – akcentuje poseł Czesław Hoc.

To bulwersująca sytuacja, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę ogromne wydatki rządu – takie jak chociażby 41 mln zł na nagrody i premie dla pracowników wszystkich resortów – dodaje poseł.

– W sytuacji gdy 6 mln zł dostaje koncert Madonny – i to jeszcze 1 sierpnia – w dniu pamięci Powstania Warszawskiego; w sytuacji gdzie 100 mln zł dajemy na szczyt klimatyczny, który ma się odbyć w Warszawie – a więc będzie deliberowanie o tym, jakie to jest zagrożenie globalnego ocieplenia w sytuacji, gdy w Europie jest coraz zimniej – to ta decyzja rządu jest nie tylko upokarzająca, nieetyczna, ale bardzo głęboko niesprawiedliwa – powiedział poseł Czesław Hoc.

Poseł wystosował w tej sprawie interpelację do ministra pracy z pytaniem o to, czy rząd planuje znowelizować przepisy ustawy.

 

Wypowiedź posła Czesława Hoca

Audio MP3
Pobierz

RIRM

 

drukuj