fot. PAP/EPA

Ojciec Święty Franciszek kończy 77 lat

Dziś Ojciec Święty Franciszek kończy 77 lat.  Z tej okazji włoska młodzież zorganizowała 24 godzinną adorację Najświętszego Sakramentu. Ponadto w ramach adoracji będą odprawione dwie Msze św.

Do udziału w adoracji zgłosiło się blisko 100 młodych katolików, którzy zmieniają się co godzinę chcąc, by modlitwa trwała nieustannie. Jak podkreślają młodzi ludzie – jest to urodzinowy podarunek dla papieża. Modlitwa rozpoczęła się wczoraj o godz. 23.59 w kościele Międzynarodowego Ośrodka Młodzieżowego św. Wawrzyńca w Rzymie. Potrwa 24 godziny i 1 minutę.

Modlitwa jest tym darem, którego każdy potrzebuje sprawując odpowiedzialny urząd w Kościele – podkreśla ks. prof. Waldemar Chrostowski.

– Na pewno modlitwa jest tym darem, którego papież Franciszek najbardziej potrzebuje. Dotyczy to każdej osoby, która sprawuje odpowiedzialny urząd w Kościele, a przecież Stolica Piotrowa jest w tej hierarchii zupełnie wyjątkowa i zajmuje szczególne miejsce. Papież Franciszek objął ją w czasie niezwykle trudnym, po abdykacji papieża Benedykta XVI i myślę, że w jakiś sposób też przez te kilka miesięcy, które upłynęły od początku jego pontyfikatu, przez 9 miesięcy szuka własnej drogi, która zarazem byłaby również drogą Kościoła – stwierdza ks. prof. Waldemar Chrostowski.

Ks. Profesor dodaje, że zauważa również wyjątkowość Światowych Dni Młodzieży, które powodują iż młodzież wręcz lgnie do następcy św. Piotra.

Tak było w przypadku zarówno Jana Pawła II, Benedykta XVI oraz papieża Franciszka – podkreśla kapłan.

– Każdy papież gromadził wokół siebie młodych ludzi – temu służyła inicjatywa Światowego Dnia Młodzieży za pontyfikatu Jana Pawła II. Również Benedykt XVI miał wokół siebie bardzo wiele młodych ludzi; natomiast trzeba szczerze postawić pytanie: czy ci młodzi ludzie, którzy gromadzą się na Placu św. Piotra, bądź w Rzymie, to „pielgrzymi”, czy „turyści”? Myślę, że na tę odpowiedź trzeba będzie jeszcze troszeczkę zaczekać, by zobaczyć owoce także tego pontyfikatu. Bo papież Franciszek – przy wszystkich jego zasługach – nie jest pierwszym papieżem, który w naszych czasach próbuje trafić do serc i umysłów młodzieży – przypomina ks. prof. Waldemar Chrostowski.

W dniu swych urodzin papież Franciszek zaprosił na poranną Mszę św. w Domu świętej Marty oraz śniadanie, czterech bezdomnych z okolic placu Świętego Piotra.

Ubogich przyprowadził do Ojca Świętego papieski jałmużnik ks. abp Konrad Krajewski, który często pomaga bezdomnym koczującym w okolicach bazyliki.

RIRM

 

 

drukuj