fot. flickr.com

Ogromne sumy na odprawy dla wysokich rangą polityków PO

Ponad 14 mln zł tyle w budżecie państwa na 2016 rok zapisano na odprawy dla wysokich rangą polityków PO. Chodzi o zwiększenie puli, z której wypłacane są wynagrodzenia dla osób odwołanych z kierowniczych stanowisk państwowych napisał jeden z portali.

Oznacza to, że odprawy będą przysługiwać m.in. ministrom, ich zastępcom ale także wojewodom. Z informacji medialnych wynika, że  kwota ustanowiona przez rząd, jest prawie trzy razy większa niż w zeszłym roku.

Maciej Wąsik, radny sejmiku mazowieckiego, zwraca uwagę na dwa aspekty tej sprawy.

– Aspekt bulwersujący, to znaczy, że ta władza PO kosztuje nas niezwykle dużo. Nie wiem, ilu my musimy mieć urzędników, żeby wypłacać im takie odprawy – na poziomie wojewodów, ministrów czy wiceministrów. 14 mln zł to są potężne pieniądze. Można tu tak naprawdę mówić o rocznym budżecie jednej średniozamożnej gminy – która utrzymuje szkoły, całą infrastrukturę. To olbrzymie pieniądze. Trzeba się temu przyjrzeć i zweryfikować, być może ktoś tutaj zachował się nieodpowiedzialnie. A z drugiej strony to jakby pokazuje, że rzeczywiście PO szykuje się do odejścia – i to jest ten akcent optymistyczny – zaznacza radny.  

Według projektu – w 2016 roku PKB ma wzrosnąć o 3,8 proc, a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. Rząd zakłada deficyt budżetu w wysokości nie przekraczającej 54 mld 620 mln zł. Niektórzy eksperci alarmują jednak, że jest to fikcyjny budżet z zawyżonymi dochodami.

RIRM

drukuj