fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Odnowiono sarkofag króla Stefana Batorego

Po dziewięciu miesiącach prac zakończyła się konserwacja sarkofagu króla Stefana Batorego. Na wieko wrócił po latach portret władcy. Efekt prac przez najbliższy miesiąc można podziwiać w Katedrze na Wawelu, w Kaplicy Wazów.

Później sarkofag przeniesiony zostanie do Krypty Batorego i złożymy w nim miedzianą trumnę ze szczątkami monarchy, która cały czas była na Wawelu. Dla odwiedzających Groby Królewskie widoczna będzie tylko jedna strona sarkofagu, dlatego zachęcamy wszystkich do jego obejrzenia teraz – mówił proboszcz parafii archikatedralnej ks. prałat Zdzisław Sochacki.

Konserwacja była prowadzona w Pracowni Agnieszki i Tomasz Trzosów w Tychach. Prace w całości sfinansowała parafia.

Cynowe płyty zdobiące sarkofag ulegały korozji, a zabezpieczenie ich podczas poprzednich konserwacji szelakiem spowodowało, że miały one jednolity szary kolor.

Usunęliśmy tlenki i dzięki temu można oglądać sarkofag w pełnej krasie, nieco może szokująco kolorowy, ale taki właśnie pierwotnie był. Zastosowanie cyny miało imitować drogie, polerowane srebro – mówiła dziennikarzom Agnieszka Trzos.

Podczas prac drewnianą skrzynię, na którą nałożone były cynowe ozdobne płyty, zastąpiła specjalnie zaprojektowana konstrukcja ze stali nierdzewnej. Wcześniej drewno pod wpływem zmian temperatury i wilgotności „pracowało” – kurczyło się i rozszerzało. Konserwatorzy przywrócili też polichromie, złocenia i zrekonstruowali detale elementów rzeźbiarskich, opierając się o dokumentację sporządzoną w 1877 r. przez prof. Józefa Łepkowskiego.

Na wieko sarkofagu wrócił portret króla Stefana Batorego. To kopia wykonana przez dr Ewę Wiłkojć według zachowanej podobizny władcy.

Patrzę na sarkofag z podziwem. Stan obecny nie ma się nijak do stanu wyjściowego. Konstrukcja, która znajduje się wewnątrz jest tak przemyślana, że cynowe blachy w ogóle nie pracują, co wcześniej było ogromnym problemem, bo były poprzykręcane śrubami, wypaczały się i krzywiły – mówił dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu prof. Jan Ostrowski.

Jak podkreśliła rzeczoznawca ministra kultury i dziedzictwa narodowego ds. konserwacji zabytków metalowych dr inż. Elżbieta Nosek, dopiero po konserwacji można zobaczyć misterne detale dekoracyjne, wcześniej w ogóle niewidoczne.

Tam była wcześniej jedna szara warstwa, która zupełnie zniekształciła dekoracje. Patrząc, jak podczas prac powoli się one odsłaniają, oczom własnym nie wierzyłam – mówiła dr Nosek.

Poprzednie konserwacje sarkofagu odbyły się w 1877 r. i 1931 r. Przypuszcza się, że już w trakcie przewożenia do Krakowa w 1588 r. sarkofag doznał uszkodzeń, które w katedrze naprawiał konwisarz Wojciech Chmurecki.

***

Stefan Batory zmarł w Grodnie w 1586 r. Dwa lata później został uroczyście pochowany w katedrze na Wawelu. Cynowy sarkofag, w którym spoczęła trumna ze szczątkami monarchy, powstał w Gdańsku, w pracowni mistrza Daniela Gieselera Pierwszego.

Na cynowych płytach zdobiących sarkofag umieszczona została bogata kompozycja z herbem zmarłego władcy na przedniej ścianie i płaskorzeźbami po bokach. Przedstawiają one cztery cnoty kardynalne – Roztropność, Sprawiedliwość, Umiarkowanie, Męstwo, których personifikacje skontrastowano z postaciami symbolizującymi wady i występki.

Od 2008 r. odnowionych zostało siedem sarkofagów znajdujących się w Katedrze na Wawelu, jedenaście czeka na podjęcie takich prac. Jeżeli parafia uzyska dotacje, w tym roku rozpocznie się konserwacja sarkofagów Zygmunta Augusta i Anny Jagiellonki.

PAP/RIRM

drukuj